Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędrówki

Tematy niekoniecznie związane z Wyspami Kanaryjskimi, rozmowy o wszystkim i o niczym
Awatar użytkownika
camilozeta
Administrator
Administrator
Posty: 956
Rejestracja: pn, 22 maja 2006, 02:36
Kontaktowanie:

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: camilozeta » pt, 23 gru 2011, 13:52

Dzidek pisze:Wita, camilozeta nie unos się dyskusja trwa.
Może i trwa ale beze mnie :) Nie unoszę się, po prostu nie widzę celu dalszego pisania, masz swoje zdanie i go nie zmienisz.

Takich artykułów jaki wkleiłeś można znaleźć w sieci wiele co nie oznacza że są słuszne. Wierzysz w to co chcesz wierzyć :) Poszperaj jak chcesz to znajdziesz też mnóstwo artykułów wegetarianizm popierających.

Salu2
http://www.camilozeta.com/ - Podróżując przez życie...

tatko
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 293
Rejestracja: czw, 20 paź 2011, 08:48

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: tatko » pt, 23 gru 2011, 22:32

@camilozeta ale to niestety jest problem naszych czasów że musisz godzić się na ufanie tzw"fachowcom" z danej dziedziny bo zrobiło się za dużo informacji żeby się przez nią przebijać.
@dzidek to sorki ale to że ktoś jest lekarzem nie oznacza że ma rację w tematach związanych z medycyną. Który z tych piszących artykuły debili powołał się na jakiekolwiek badania? Dla porównania popatrz jak długo to same środowisko negowało bakteryjne pochodzenie wrzodów żołądka mimo załączanych eksperymentów mimo że odkrywcy (też lekarze) sami wywołali u siebie i wyleczyli wrzody. Ile czasu lekarze na usługach koncernów tytoniowych przeczyli szkodliwości palenia.
Co do wegetarianizmu no cóż mówisz że nie jest łatwy- prawda
nienaturalny - też pewnie prawda(zwłaszcza w niektórych regionach świata).
Ale... czy wszystkie wartościowe rzeczy nie są właśnie niełatwe i nienaturalne.
Czy cała cywilizacja ze wszystkimi jej zdobyczami nie zasadza się na tym co nienaturalne i niełatwe inaczej w najlepszym wypadku wszyscy byśmy się tłukli albo .... no to drugie i słuchali disco-polo bo przeciez wszystko inne jest takie niełatwe i nienaturalne.
Moja córka od 7 roku życia nie je mięsa i mając lat 12 mierzy 166cm będąc zdecydowanie najlepszym i sportowcem i matematykiem w klasie(tak tutaj jak i w Polsce), Ja w wieku lat 40 po 6 tygodniach treningu przebiegłem maraton więc sorry stary ale fakty niestety przeczą temu co mówisz. To że jestem mniej agresywny też wynika raczej z tego że tak postanowiłem choć nie kryję jest niełatwo i czasem aż widzę jak mi ten lwy wchodzi no ale od tego mamy właśnie cywilizację.

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 484
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: Dzidek » sob, 24 gru 2011, 15:17

Potwierdzam i faktycznie wegetarianizm ma wiele pozytywów,nie jest jednak dla wszystkich.Może i sam kiedyś odkryje jego dobroczynny wpływ :D na dzień dzisiejszy jednak zostanę przy mięsiwach,nie życzę sobie jedynie aby z tego powodu na moje barki zrzucano odpowiedzialność za los krzywdzonych zwierząt nie ja to robię a jacyś debile,bo pośrednio jakby się wgłębiać wszyscy za to odpowiadamy (w sumie jak temu zapobiec?bomby podkładać?) niezależnie od upodobań żywieniowych,religijnych itp. itd.żyjemy w okrutnych czasach
Pozdrawiam mięsnych i roślinnych.
Wesołych świąt i szerszego światopoglądu :D wszystkim.
Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

artilo
Początkujący
Początkujący
Posty: 21
Rejestracja: sob, 5 lut 2011, 12:36

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: artilo » czw, 5 sty 2012, 10:54

Dzidek pisze:Może i sam kiedyś odkryje jego dobroczynny wpływ :D ...
Wesołych świąt i szerszego światopoglądu :D wszystkim.
To tak w celach poszerzania światopoglądu proponuje zainteresować się troszke tematem i poczytać np. forum wegetarian i wegan a szczególnie ten dział http://www.forumveg.pl/viewforum.php?f=10
Dział dla mięsożerców też jest :D

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 484
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: Dzidek » pt, 6 sty 2012, 10:18

Poczytałem artilo ale nadal się nie zgadzam.Prawda leży pośrodku i zapewniam Ciebie i niejednego weganina,że w sytuacji braku pożywienia sami stalibyście się,jak to tam ujęto,uprawnieni do zabijania.Pisałem i ciągle się będę tego trzymał:żyjemy w wypaczonych czasach,to co dzisiaj wydaje sie krzywdą kiedyś było elementem przetrwania(wpisanym w naturalne cykle)Nie musicie rozumieć moich przesłanek(ja wiem skąd sie bierze mięso,prowadziłem ubój)i nie życze nikomu aby życie zweryfikowało jego przekonania brutalnym brakiem wyboru :D .Bo w takich czasach żyjemy.Z jednej strony nadmiar i weganizm,z drugiej głód i brak wyboru.
Pozdrawiam.
Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

artilo
Początkujący
Początkujący
Posty: 21
Rejestracja: sob, 5 lut 2011, 12:36

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: artilo » sob, 7 sty 2012, 12:34

Właśnie dlatego , że mam wybór jestem wege :) Nie próbuje Ci tez Dzidku niczego narzucać, absolutnie. My tylko dyskutujemy.

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 484
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: Dzidek » sob, 28 sty 2012, 15:15

Fakt artilo rozmowa i ja lubię takie dyskusje :D .Nie odnoście wrażenia,że się zaperzam :D i sam też nikogo do niczego nie przekonuje ot zwyczajna wymiana poglądów :D.A,że mam niemodny pogląd,stąd i moja rola czarnej kozy w tej dyskusji :lol: .Nie kopałem zbyt wiele w temacie ale nadal nie mogę się pozbyć wrażenia,że gro wegan to zwykli maniacy takie"moherowe kotlety"sam fakt pozytywnego wpływu tego sposobu odżywiania(nie dla wszystkich,trzeba mieć duża wiedzę i predyspozycje)przysłania sposób wypowiadania i przedstawiania swoich racji(nie będę cytował debilizmów w stylu :mięso gnije w środku bo nie jest trawione)Bufonada proszę państwa i brak poszanowania innych,zgodnie z zasadą nie jesteś z nami to jesteś przeciw nam.Jakby zastosował zasadę jesteś tym co jesz(taki sztandar wegan :shock: )to ja się boje zapytać- co wy ludzie jecie?!?!
Ah miałem tu jeszcze po Plutachowskiej wypowiedzi pojechać ...ale muszę się zwijac :D do następnego razu i pozdrawiam :D
Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

Awatar użytkownika
camilozeta
Administrator
Administrator
Posty: 956
Rejestracja: pn, 22 maja 2006, 02:36
Kontaktowanie:

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: camilozeta » sob, 28 sty 2012, 15:49

Dzidek pisze:(nie dla wszystkich,trzeba mieć duża wiedzę i predyspozycje)
Jak napisałem wcześniej nie chcę dłużej "dyskutować", ale kłuje mnie trochę w oczy to, że już kolejny raz piszesz, że wegetarianizm nie jest dla wszystkich. Według mojej wiedzy nie jest to prawda, więc dlatego muszę zaingerować :)

Jeśli więc chcesz dalej tak twierdzić, to dodaj proszę "moim zdaniem", "sądzę" albo "myślę", bo inaczej piszesz coś z czym nie zgadza się większość wegetarian a innych wprowadzasz w błąd. Nawet Cię rozumiem, bo kiedyś też myślałem tak jak Ty i przepadałem za mięsnymi produktami. Okazuje się jednak, że od kilku lat daję bez nich radę. Jestem dzięki temu zdrowszy niż byłem wtedy i mam czystsze sumienie. Poza tym jadam teraz dużo smaczniej i duuużo zdrowiej niż jadałem wtedy. Wszyscy, których znam, i którzy przestali zjadać zwierzęta mówią to samo.

Wcale też nie trzeba mieć dużej wiedzy i predyspozycji, w sklepach jest wszystko czego potrzeba a i przepisów wegetariańskich czy wiarygodnych informacji jest w sieci mnóstwo. To tylko wymówka.

To tyle ode mnie. Smacznego ;)

Salu2
http://www.camilozeta.com/ - Podróżując przez życie...

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 484
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: Dzidek » sob, 28 sty 2012, 16:13

A jednak mam jeszcze trochę czasu więc jedziemy...zaznaczam ,żem prosty człowiek i są to wyłącznie moje przemyślenia i moje stanowisko..
"Człowiek nie może udawać, że stoi wyżej od innych stworzeń w dziedzinie etyki, duchowości, rozwoju lub cywilizacji, żyjąc jednocześnie według niższych standardów niż sęp lub hiena."

- H. Jay Dinsah
Dla mnie przykład wydumanej mądrości(klapki widoczne na kaprawych oczkach)w sumie to ciężko skomentować taką bzdurę...każde z tych zwierząt ma swoją role w naturze,sepy to czyściciele,zaś hieny wbrew pogłoską to czynni łowcy nie gardzą po prostu padliną,sam fakt porównania w pogardliwy sposób świadczy o zawodniku...stereotypy : w domyśle mniemam,że nasze kurczaczki z marketu to takie padło?ale takie samo jak i bananki ,pomarańczki i inne ścierwo(tak tak roślinne też) w marketach.Nie uważam,że stoimy wyżej etycznie czy duchowo po prostu nie mamy wyboru w świecie natury nie ma etyki i duchowości.Jeśli chodzi o rozwój i cywilizację no to koleś pojechał po bandzie i tu może mi ktoś odpowie co miał na myśli? skoro to taka kwintesencja wegetarianizmu?
dalej
"
A oto jeszcze jeden przykład ludzkiej schizofrenii: wielu ludzi uważa swoje psy i koty za członków własnej rodziny, ale z ochotą zjadają każde inne zwierzę, zdolne się poruszać. Czy może być coś bardziej szalonego?

- Gene Brewer, "Światy prota"
A to ci faktycznie schizofrenia :D :D jak wiadomo głównie psy przyłączyły się do człowieka jako do zródła utrzymania i pożywienia za obopólną korzyścią,stali się naszymi strażnikami i towarzyszami broni....hm ale nie w Chinach,w sumie konie też przyjaciele a je zjadamy,argument raczej lichy,człowiek to najbrutalniejsza i najpodlejsza bestia na ziemi.Odrzucam bo nie poparte faktami...następny werset szlag trafił...gadać każdy może trochę lepiej lub...:D :D

"Tak samo jak człowiek wszystkie inne zwierzęta czują ból, przeżywają strach, cierpią i tylko niedojrzałość cywilizacyjna człowieka pozwala mu na przedmiotowe traktowanie innych gatunków. Wierzę, że przyszłe pokolenia z obrzydzeniem będą czytać historię jak to kiedyś człowiek hodował i zjadał inne żyjące na ziemi stworzenia. To okrutne i chciałoby się powiedzieć: nieludzkie.

- Edward Hulewicz
O nie nie przedmiotowość jest wpisana w przetrwanie,zapytajcie lwa lub innego drapieżcę,przedmiotowość to forma przeżycia.Jakby się uparł przedmiotowość z jaka traktuje się pomidora to samo dno,już nie wspomnę o podłych dowcipach...kurde wychodzi na to,że interpretować można do rana a i tak nic wartościowego z tego nie wyjdzie,z podobnych wypowiedzi wolę:-mowa jest srebrem a milczenie złotem..
Dlatego przymknę się na jakiś czas i wszystkim życzę jeszcze raz szerszego spojrzenia,a nade wszystko radosnego istnienia :D :D
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony sob, 28 sty 2012, 16:27 przez Dzidek, łącznie zmieniany 1 raz.
Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 484
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: Dzidek » sob, 28 sty 2012, 16:23

camilozeta pisze:
Dzidek pisze:(nie dla wszystkich,trzeba mieć duża wiedzę i predyspozycje)
Jak napisałem wcześniej nie chcę dłużej "dyskutować", ale kłuje mnie trochę w oczy to, że już kolejny raz piszesz, że wegetarianizm nie jest dla wszystkich. Według mojej wiedzy nie jest to prawda, więc dlatego muszę zaingerować :)

Jeśli więc chcesz dalej tak twierdzić, to dodaj proszę "moim zdaniem", "sądzę" albo "myślę", bo inaczej piszesz coś z czym nie zgadza się większość wegetarian a innych wprowadzasz w błąd. Nawet Cię rozumiem, bo kiedyś też myślałem tak jak Ty i przepadałem za mięsnymi produktami. Okazuje się jednak, że od kilku lat daję bez nich radę. Jestem dzięki temu zdrowszy niż byłem wtedy i mam czystsze sumienie. Poza tym jadam teraz dużo smaczniej i duuużo zdrowiej niż jadałem wtedy. Wszyscy, których znam, i którzy przestali zjadać zwierzęta mówią to samo.

Wcale też nie trzeba mieć dużej wiedzy i predyspozycji, w sklepach jest wszystko czego potrzeba a i przepisów wegetariańskich czy wiarygodnych informacji jest w sieci mnóstwo. To tylko wymówka.

To tyle ode mnie. Smacznego ;)

Salu2
O witam Camilozeta..chyba razem pisaliśmy :D bez Twojego upomnienia,się poprawiłem i to moje zdanie jest opisywane.Prosiłbym jednak o to samo :D bo to tylko Twoje samopoczucie i Twoje odczucia odnośnie łatwości tej diety i jej zbawienności.
W internecie fakt dużo bzdur piszą,tylko weż bądz mądry i przesiej plewy.Ostatnio córka szukała o ślimaku i znalazła,że zostały zaklasyfikowane do kręgowców.
Nie gniewaj się Camilozeta taki ze mnie niepokorny człek a tam gdzie widzę niekonsekwencję będe sie udzielał.Nie zadowalają mnie wypowiedzi waszych guru i nie podoba mi się to,że "ja nie jem i żyję" Jedni lubią blondynki inni brunetki.Nie w porządku by było jakby ktoś zaczął bezmyślnie i nie przeżył?Bo to sugerujecie.
Pozdrawiam.
Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

Awatar użytkownika
camilozeta
Administrator
Administrator
Posty: 956
Rejestracja: pn, 22 maja 2006, 02:36
Kontaktowanie:

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: camilozeta » sob, 28 sty 2012, 16:58

Dzidek pisze:Prosiłbym jednak o to samo :D bo to tylko Twoje samopoczucie i Twoje odczucia odnośnie łatwości tej diety i jej zbawienności.
[...]
Nie zadowalają mnie wypowiedzi waszych guru i nie podoba mi się to,że "ja nie jem i żyję" Jedni lubią blondynki inni brunetki.Nie w porządku by było jakby ktoś zaczął bezmyślnie i nie przeżył?Bo to sugerujecie.
Przeczytaj mojego posta, napisałem "Według mojej wiedzy". A o łatwości i zdrowotności to piszę z własnego, bezpośredniego doświadczenia, więc nie muszę pisać "sądzę". Ty za to nie możesz się zbyt wiarygodnie wypowiadać na ten temat, bo nie jesteś veggie. Ja byłem po obu stronach i mogę. Wiarygodniej. Spróbuj, potem pogadamy :)

Poza tym nie mam żadnych guru, chyba mnie za jakiegoś sekcistę uważasz i innych veggie. To oczywiście błąd. Nie należę do żadnej organizacji i nie udzielam się. Nie słyszałem też żeby ktoś, kto przeszedł na bezmięsne odżywianie z tego powodu umarł, pleciesz stary :) Wręcz przeciwnie, wszyscy których znam, mają się lepiej. Niczego nikomu nie sugeruję. No dobra, jestem off, bo znowu donikąd nie zmierzamy a nie mam zamiaru rzucać się kamieniami ;)

Salu2
http://www.camilozeta.com/ - Podróżując przez życie...

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 484
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: Dzidek » sob, 28 sty 2012, 17:16

Aj tam zaraz kamieniami :D Nie zarzucam Ci sekcizmu :D W sumie Einstein zmarł po 3 miesiącach gdy przeszedł na wege :D ,mój zarzut raczej polega na tym,ze pyk i jestem weganem a to chyba nieprawda?(w domyśle poczekam na odpowiedz)
Mam też i pytanie do Ciebie jako,żeś po 2 stronie barykady :wink: Przeszedłeś na weganizm i w związku z ty,domniemam,zacząłeś patrzeć co jesz,czyli jakie związki potrzebujesz mikro i makro witaminki itp,itd?Czy jako "hiena" :lol: też zwracałeś na to uwagę?Może zacząłeś uprawiać jakiś sport dodatkowo?Nawet jeśli bez sportu nie przyszło Ci na myśl,że poprawa twojego samopoczucia przyszła wraz z wiedzą o tym ile i czego Ci potrzeba?Przestałeś się po prostu bezmyślnie obżerać za co organizm Ci podziękował. :wink:W sumie stwierdzając,że wszystko jest w sklepach sprawiasz mi zawód i to bardzo wielki...napędzacie następną machinę biznesową,pod sztandarem lepszych...i właśnie to mnie kłuje w oczka
Chyba nie mówisz poważnie ,że moja jajecznica z boczkiem jest niesmaczna?lub ulubiony,mojej córki,tuńczyk z makaronem w sosie pomidorowym i serem żółtym?Bo tak odbieram stwierdzenie-zacząłem jeść smacznie...szpinak i szparagi do mnie nie przemawiają a brukselkę kiedyś dorwę i ubije :D :D
Pozdrawiam
Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 484
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: Dzidek » ndz, 26 lut 2012, 17:20

Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 484
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Wegetarianizm- Było: Nurkowanie, żeglowanie, piesze wędr

Post autor: Dzidek » śr, 1 sie 2012, 09:40

To jak z tą poprawą samopoczucia :D Ostatnio zauważyłem,że na agresje(w moim wykonaniu)wpływa przyjazd do Polski,wystarczy parę wizyt w biurach,urzędach i sklepach.Może dieta nie jest aż tak ważna :D :D :D
Pozdrawiam.
Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość