Nacjonalistycznie?

Wszystkie tematy związane z wyspą Teneryfa
Awatar użytkownika
SplitSailer
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 277
Rejestracja: sob, 7 kwie 2007, 18:45
Lokalizacja: Islas Canarias / TF y Mundo
Kontaktowanie:

Nacjonalistycznie?

Post autor: SplitSailer » śr, 17 lis 2010, 12:53

Kilkoro z nas wyjechalo z wysp " na chwile". Czytam, dowiaduje sie ze inni rozwazaja koniecznosc, jak zrozumialem wyjazdu..
Dzisiaj przeczytalem w La Opinión o konflikcie w Sáhara Occidental w Maroku. Niebezpiecznie blisko Canarias ( wiadomo ze Maroco rosci sobie prawa do czesci przynajmniej wysp)...
Od jakiegos czasu natrafiam na wypowiedzi kanaryjczykow o tym ze nalezy pozbyc sie obcych z wysp, ze kryzys wywolaly obce kapitaly..Kanaryjczycy chyba tez sami sie dziela na tych z Sur i na tych z Norte..
Gadalem dzisiaj ze znajomym, ma bar w Aronie. Stal sie dosyc "chlodny" w rozmowie, jasne mysle sobie ma klopoty...Ale powiedzial cos nad czym sie zastanawiam..." Adan ;)...moj brat splajtowal, musialem go zabrac do siebie, corka po Univ.La Laguna nie pracuje...a ja mam dom na hipoteke...Ty sobie jezdzisz to tu to do siebie...ja MUSZE tu zostac"...ten facet sie boi o przyszlosc..
Zastanawia mnie czy spotkalisciesie tez Wy z takim wyrazem obaw i niecheci do extranjeros...Wczesniej napedzalismy gospodarke teraz nas sie boją?
¨...i¨ ?

estrella
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 172
Rejestracja: czw, 7 paź 2010, 15:27

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: estrella » śr, 17 lis 2010, 13:34

madry i wazny temat, mam tylko 5 letnie doswiadczenie na tej wyspie, ale widze ze dokladnie tak zaczyna sie dziac, nacjonalistycznie, zawisc (wczesniej nie odczuwalna) na dobrobyt obcych narodowosci.
Pewnego dnia stara Kanaryjka mojemu znajomemu pod nogi naplula z wykrzykami ze my obcokrajowcy wyspe i gospodarke niszczymy.
Do dzisiaj nie moze tego ataku pojac, przeciez zostawia pieniadze na wyspie ale tu idzie o wiele wiecej....
Jezeli powiem ze jestem Polka to zyskuje wiecej sympati niz jak powiem ze jestem z Niemiec, bieda laczy

estrella

Awatar użytkownika
camilozeta
Administrator
Administrator
Posty: 957
Rejestracja: pn, 22 maja 2006, 02:36
Kontaktowanie:

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: camilozeta » śr, 17 lis 2010, 14:15

To wszystko przez kryzys. To samo w UK, Brytyjczycy tracą swoje prace z powodu padających firm, a winą obarczają Polaków, którzy rzekomo kradną im pracę. Kanaryjczycy chyba podobnie. Myślą sobie, że skoro Polacy tam mieszkają, to muszą gdzieś pracować, a skoro pracują, to znaczy że zajmują miejsca pracy, na których mogliby pracować ich ziomale albo oni sami.

W UK nawet sam były premier Gordon Brown posługiwał się swojego czasu sloganem Brytyjska praca dla Brytyjczyków. Minie kryzys, miną problemy.

Salu2
http://www.camilozeta.com/ - Podróżując przez życie...

Awatar użytkownika
el malage
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 189
Rejestracja: pt, 5 gru 2008, 13:52
Lokalizacja: Teneryfa Sur

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: el malage » śr, 17 lis 2010, 14:38

Spotykam sie z tym problemem na kazdym kroku.Zeby miec obraz dlaczego tak sie dzieje trzeba sie cofnac do historii z przed 20 lat ,kiedy rozkwitala Teneryfa ,to wtedy brakowalo rak do pracy i byl najwiekszy naplyw extranjeros ,gdyz miejscowi nie mieli ochoty pracowac,juz wtedy pojawily sie miejsca gdzie pracowali tylko przyjezdni.
Wielu z extranjeros pozostalo na wyspie do dzisiaj i ma dobrze prosperujace biznesy ,zatrudnia glownie swoich rodakow i nie mysli o pracowaniu z canarios.
Czesto slysze nienawisc ze stony canarios ze za duzo jest moros,negros ,romanos ,columbianos itd.Czesc z tych ludzi potrafi dobrze pracowac,a ja sam wole pracowac z nimi niz z kanaryjczykami,przyczyna jest prosta extranjeros bardziej sie staraja w pracy bardziej i ja szanuja.
Wielu starszych kanaryjskich lub hiszpanskich empresarios,tez szuka do pracy emigrantow bo bardziej potrafia sie dostosowac do warunkow pracy i sytuacji panujacej w dobie kryzysu.Czasami tak malo potrzeba wysilku by utrzymac sie w dobrej pracy.
Miejscowi sie nie dostosowuja,wola pozostac w domu narzekac,przeklinac extranjeros pobierac paro i ayude.
Efektywnosc pracy miejscowych jest bardzo niska ,a wymagania wobec pracodawcy bardzo wysokie,w ten sposob wielu z nas ma tutaj prace i zamiast brac baje na depresje wraca do pracy i rozwiazuje problem.


pozdrowienia z Teneryfy Sur
Pozdrawiam z Teneryfy Sur

Dziadu
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 164
Rejestracja: sob, 25 wrz 2010, 18:31

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: Dziadu » śr, 17 lis 2010, 18:46

Problem w tym , że ludzie w większości są ograniczeni. Jak się zaczynają problemy to po prostu szukają winnych, nigdy nie zastanawiają się jaki sami maja wpływ na swoje życie i dochody.
I czy to Hiszpania czy Polska wszędzie jest podobnie. Faktem jest, że trzeba mieć jaja i nauczyć się bycia zaradnym i wtedy czy kryzys czy nie, będziemy sobie radzić. Niektórzy na kryzysie potrafią zrobić jeszcze interes , ale to na początek trzeba chcieć.
Tłumacz to przecietnemu zjadaczowi chleba to i tak nie skuma.
A najbardziej przeważnie burzą się ludzie którzy chcieliby mieć wszystko podstawione pod nos i liczą na polityków,rządy itp. i ciągle narzekają.
Nie mam pojęcia skąd bierze sie ta mentalność, że się coś po prostu należy.
W mojej opini każdy powiniemn na swoje zapracować- czy głową czy rękami - tak jak potrafi.
Nie twierdze, że czegoś takiego jak kryzys nie ma, albo że nie ma on wpływu na nasze portfele - ale faktem jest, że największy zły wpływ powoduje nie taki jak trzeba sposób myślenia.
Z drugiej strony patrząc , ludzka natura jest taka , że łatwiej nam przyswoić rzecz negatywną niż pozytywną. Nie wiem czy zauważyliście, ja to akurat znam ze swojej biznesowej działki - jeżeli masz na kogos wpływ, z kimś przebywasz, współpracujesz - osoba przejmuje rzeczy pozytywne w 25% średnio - a negatywne ? Prawie w 100%.

No i to na tyle- powiedział Dziadu - dwa miesiące na wyspie a już się mądrzy :lol:

Awatar użytkownika
ulazeta
Uczestnik
Uczestnik
Posty: 76
Rejestracja: czw, 1 cze 2006, 08:02

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: ulazeta » śr, 17 lis 2010, 20:00

Mysle, ze wychodzi tu ksenofobia w czystej postaci. Jesli cos dzieje sie zle, jakis kryzys, to trzeba znalezc przyczyne, winnych. A najlatwiej obarczyc wina obcych, przyjezdnych co to niby prace zabieraja. Chociaz najczesciej sa to prace z rodzaju tych najgorszych, najciezszych i najtrudniejszych, ktorych miejscowi nie chca podejmowac.
Z drugiej strony tez troche trzeba ich zrozumiec, bo gdyby nikt nie bral tych najgorzej oplacanych prac to pracodawcy musieliby podniesc stawki. A tak przyjedzie taki Polak czy inny ze wschodniej strony i wezmie prace za 5 euro za godzine, chociaz miejscowi nie wzieliby jej za 8.I dlatego tubylcy sa tacy zacieci na obcokrajowcow szczegolnie z tych ubozszych krajow, bo psuja im rynek pracy.

Awatar użytkownika
zastawnik
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 207
Rejestracja: śr, 4 mar 2009, 12:58
Lokalizacja: TF

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: zastawnik » śr, 17 lis 2010, 20:53

ja widzialem ludzi (czarnych, moros) ktorzy pracuja na fincach za jedzenie (un bocadillo) i mozliwosc przespania sie w jakims zawszonym baraku... (to byl shock... myslalem ze niewolnictwo juz dawno zostalo zniesione)
polki, ktore pracuja na kwiatach w sumie nie dostaja nawet 4 € za godzine i do tego musza zaplacic za kwatere...

wina oczywiscie kanaryjskich "empresarios", nie liczy sie jakosc lecz ilosc €... to samo jest na budowach (tzn. bylo), nie dziwie sie ze kanaryjczycy nie chca pracowac...
dla europejczyka zarobki ktore sa aktualnie i byly wczesniej tutaj nie sa atrakcyjne... ok na to aby przezyc wystarczy. A taki czarny lub arab dostanie 2 do 4 euro na godzine i sie cieszy, bo jeszcze mu wystarczy aby pol wioski np. w afryce przez rok wyzywic...
po co pracowac??? nie lepiej wziasc paro, potem ayuda... i jeszcze cos na lewo wpadnie, po co sie qrwa wysilac jezeli nikt nie chce docenic wysilku? takie sa realia, a jak ktos chce zapierd... za nedzne pieniadze to jedynie czego sie dorobi to garba (nikt nigdy niedoceni wysilku a jak sie nie podoba to na twoje miejce czeka un monton gente) , a jego szef bedzie sobie zmienial autko co 3 miesiace (to jest kapitalizm hecho en españa)...


salu2
salu2

Awatar użytkownika
kuba
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 121
Rejestracja: śr, 20 gru 2006, 21:48

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: kuba » czw, 18 lis 2010, 14:31

Wszyscy po kolei macie rację.
Jestem trochę w uprzywilejowanej sytuacji i mogę się "wymądrzać", bo mam prawie normalną "zachodnią" emeryturę i łatwiej mi jest z dystansu obserwować "zaradność" młodszego pokolenia . Mogę z cała mocą i stanowczością stwierdzić, że CAŁE ZŁO tego naszego świata i powtarzające się kryzysy światowe powodujące niepokoje, nienawiść, zazdrość i wojny są spowodowane ludzką zawistną chciwością PARTYJNĄ .. Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale jest to wina "parlamentów" partyjnych i religijnych, które nauczyły ludzi nie myśleć SAMODZIELNIE o swoim losie. Zjawiskiem z jednej strony pozytywnym jest wolny rynek i bandyckim z drugiej strony szukanie taniej siły roboczej, która właśnie się kończy, czy właściwie już się skończyła, bo wracamy z powrotem do NIEWOLNICTWA jak wyżej napisał zastawnik. Jednak NIEWOLNICTWO nie będzie tak wyglądało jak w XIX w. lecz inaczej - "humanitarnie w białych rękawiczkach" - niewolnik to bankowy uzależniony od kasy nieudacznik.
Rosnące długi państwowe muszą spadać na ludzi normalnych . Normalnym człowiekiem jest ten , który potrafi na siebie i swoją rodzinę UCZCIWIE ZAPRACOWAĆ i nie kombinować kosztem innych. Takich normalnych ludzi nie sposób dzisiaj nawet w muzeum znaleźć- tak sądzę.
Interpretacja "pracy" jest szeroka i jednocześnie zawężona, bo albo jest, abo jej nie ma. NIEUCZCIWIE "pracujące w pocie czoła PARTIE POLITYCZNE", zrzeszają w swych szeregach pasożytów i klakierów potrzebnych do utrzymania się przy władzy nad normalnymi ludźmi.To jest ich praca dobrze płatna. Stworzyły się prawne systemy "lobowania" uczciwie pracujących i rzetelnych ludzi i utworzyły socjalne przywileje zastępujące normalną prawidłową zwykłą uczciwość ludzką . Jedni mogą nic nie robić i mieć ,więc demokratycznie innym się też coś należy.
Dzisiaj już pracować opłaca się tylko cwaniakom, którzy potrafią zarobić na uczciwie pracujących normalnych zwykłych ludziach, ale tych już niestety coraz mniej i mniej. Azjaci już się dorobili i pracować za psie pieniądze nie będą. Pozostaje jeszcze problem afrykański, który rozpoczął ten "giełdowy interes" taniej siły roboczej .
Czy dobrobyt rozwinąłby się bez zgromadzonej w partiach politycznych UPRAWNIONEJ (zgodnie z prawem) nieograniczonej chciwości) w biznesie trudno powiedzieć. Niewątpliwie jednak największą rolę w rozwoju naszej cywilizacji odegrało dodrukowywanie dolarów napędzających gospodarki , ale nieprawnie bogacąc elity "nadludzi" mające do swej dyspozycji chciwe partie polityczne. Dzisiaj ,kiedy mogę to napisać w sieci bezkarnie - tylko jeszcze idiota pójdzie swoją władzę przekazywać w ręce jakiejkolwiek partii pasożytów społecznych "DOJĄCYCH na szczytach" .. uczciwych ludzi.
Nie tylko Kanaryjczycy dobrze o tym wiedzą, że to wiąże się z personalną odpowiedzialnością za swój los i nie będzie już możliwości protestować lub strajkować, że RZĄD partyjny ŹLE RZĄDZI.
pozdrawiam k.

Awatar użytkownika
SplitSailer
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 277
Rejestracja: sob, 7 kwie 2007, 18:45
Lokalizacja: Islas Canarias / TF y Mundo
Kontaktowanie:

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: SplitSailer » czw, 18 lis 2010, 15:03

kuba. Masz racje... szczęście poniekąd
1. racje bo - państwo to partia polityczna, partia polityczna to urzędnicy...Takiego zestawu nie nakarmił nikt, nigdy.
2. szczęście bo - Kolejny minister, (czarny biały od krzyża czy sierpa..to bez różnicy) powiedział mi ze " Urodzeni po 1969 roku muszą się sami zatroszczyć o swoje emerytury".... a co z moja kasą co z 15 lat już wpłacałem...bo musiałem? mam rozumieć że trafiłem w zły czas na życie? Najpierw komuna - czekać na zmiany (paszport dadzą a raczej nie koniecznie) "Bog siegda budiet sonce" ...Teraz bić się "muszę na noże" bo jak mi nawali kręgosłup na starość to na siebie nie zarobie, a przez 1/3 życia pracowałem min. na państwo i emeryturę...bo musiałem

Masz jakieś propozycje rozwiązania kuba?

Jest też takie powiedzenie " Bogaty nigdy nie przysporzy ci bogactwa a tylko pracy"
¨...i¨ ?

Dziadu
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 164
Rejestracja: sob, 25 wrz 2010, 18:31

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: Dziadu » czw, 18 lis 2010, 15:12

Jak państwo da to co zabiera na tak zwane emerytury - to gwarantuje , że lepiej ta kasą poobracamy 8)

Awatar użytkownika
SplitSailer
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 277
Rejestracja: sob, 7 kwie 2007, 18:45
Lokalizacja: Islas Canarias / TF y Mundo
Kontaktowanie:

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: SplitSailer » czw, 18 lis 2010, 15:20

Dziadu pisze:Jak państwo da to co zabiera na tak zwane emerytury - to gwarantuje , że lepiej ta kasą poobracamy 8)
Nie no jasne!... Ale co z comiesięcznym mytem co je bulimy? "Mus bo mus"??
...no i znowu offtopik :D ....nie pisze już nic więcej
¨...i¨ ?

Awatar użytkownika
kuba
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 121
Rejestracja: śr, 20 gru 2006, 21:48

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: kuba » pt, 19 lis 2010, 08:19

"SplitSailer"] napisał..

kuba. Masz racje... szczęście poniekąd
1. racje bo - państwo to partia polityczna, partia polityczna to urzędnicy...Takiego zestawu nie nakarmił nikt, nigdy.
2. szczęście bo - Kolejny minister, (czarny biały od krzyża czy sierpa..to bez różnicy) powiedział mi ze " Urodzeni po 1969 roku muszą się sami zatroszczyć o swoje emerytury".... a co z moja kasą co z 15 lat już wpłacałem...bo musiałem? mam rozumieć że trafiłem w zły czas na życie? Najpierw komuna - czekać na zmiany (paszport dadzą a raczej nie koniecznie) "Bog siegda budiet sonce" ...Teraz bić się "muszę na noże" bo jak mi nawali kręgosłup na starość to na siebie nie zarobie, a przez 1/3 życia pracowałem min. na państwo i emeryturę...bo musiałem

Masz jakieś propozycje rozwiązania kuba?

Możemy tylko odebrać władzę partiom politycznym,
Jak to zrobić ?
Zdecydowania nie głosować na partyjnych kandydatów na listach wyborczych do samorządów , a tylko na bezpartyjnych o ile są.Jeżeli jest brak kandydatów bezpartyjnych , należy odejść od urny i powiedzieć komisji, że tutaj nie mam na kogo głosować, bo są tylko listy partyjne, które mnie nie zadowalają(okłamują).
Może to jest głupie, ale jeżeli tak zaczniemy wybierać ludzi do zarządzania "samo" i rządzenia krajami, to musi się coś zmienić.Zadymy i strajki niewiele pomagają.
Jak to ludziom wytłumaczyć, żeby głosowali tylko na bezpartyjnych kandydatów w samorządzie, a nie dumnie i odświętnie ubrani przekazywali swą władzę pasożytom partyjnym -"wybitnym" amatorom władzy? Zobacz w TV, jak to dziadostwo nierobów się wyroiło i panoszy się codziennie po świecie. Kto ma na nich zapracować, skoro normalni ludzie pracy normalnej nie mają ?
"Drukarze pieniędzy" dla aktywistów partyjnych dolarami i euro się nie najedzą i coraz bardziej nikomu nie opłaca się uczciwie pracować skoro partie mają dolce wita ,a ludzie mizerny socjal , lub nic -przepraszam - mają wolne demokratyczne wybory "demokratycznie dzielących się dobrami pasożytów".

pozdrawiam
k.

http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem ... ci,artykul.

http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem ... tykul.html

http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem ... tykul.html

Dziadu
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 164
Rejestracja: sob, 25 wrz 2010, 18:31

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: Dziadu » pt, 19 lis 2010, 10:01

"jak to dziadostwo nierobów się wyroiło i panoszy się codziennie po świecie." - dosyć niefartowna wypowiedź :lol:

Awatar użytkownika
kuba
Stały bywalec
Stały bywalec
Posty: 121
Rejestracja: śr, 20 gru 2006, 21:48

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: kuba » pt, 19 lis 2010, 22:09

Dziadu pisze:"jak to dziadostwo nierobów się wyroiło i panoszy się codziennie po świecie." - dosyć niefartowna wypowiedź :lol:
Dziadu najmocniej przepraszam, to nie do CIEBIE. Ty choć dziadu jesteś - GOŚĆ jesteś !
pozdrawiam
k.

Awatar użytkownika
SplitSailer
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 277
Rejestracja: sob, 7 kwie 2007, 18:45
Lokalizacja: Islas Canarias / TF y Mundo
Kontaktowanie:

Re: Nacjonalistycznie?

Post autor: SplitSailer » czw, 9 gru 2010, 15:50

Pogaworzylem sobie z ludzmi z Teneryfy..mieszkancami ( mniej wiecej uklada to sie tak.. ze syn i jego dzieci zajmuja sie firma przewozowa dwie ciezarowki.. obsluguja kompleks hotelowy Abuelo i Abuela maja gospodarstwo i vinicole na La Gomera, ale mieszkaja z synem na TFS.) Pisze po to aby wykazac niejako przestrzen... Dziedkowie dodatkowo wrocili jakis czas temu z Wenezueli gdzie emigrowali za Franco.
Wychodzi na to ze Oni nie sa i nie byli zainteresowani naplywem obcego kapitalu na wyspy...ze nie potrzebuja kolejnej nitki autopisty ( Norte ) nie chca gazoportu czy tam naftoportu na La Tejita..Nie sa z budowa kompleksow mieszkalnych jakie robil Mr. Goldfinger.. wola tam latac na golasa i sie opalac...Przyznam ze ja to tez wole latac po La Tejicie i lapac slonce niz patrzec na tankowce co mialyby tam stac... Moze poprostu nazucony rytm im nie pozwala normalnie zyc?..ich normalnoscia...i dlatego nacjonalistyczne nastawienia? Jesli wybuduja kolej, co tam ktos planowal...to jasne ze bedzie co robic przez jakis czas i handlowiec dojedzie zebrac zamowienia z Santa Cruz do Adeje w 20 minut...ale czy to potrzebne?. Ludziom ktorzy wola posiedziec nad Baco pogadac w knajpce...zrobic potupaje na placu przed kosciolem. Postrzelac z fajerwerkow dla swietej panienki..Moze o to ten nerw ich...i coraz wiecej glosow > " wracajmy do korzeni wywalmy caly ten bajzel..dotacje co pozabijaly nam tradycyjne uprawy patatow" ..Chociaz i spotlkalem sie tez z tym " angole i niemcy wyjada... pomozemy im. zdusimy...a hotele po nich zostana dla nas"....bardzo to skomplikowane przyznaje. Trudno mi to ogarnac..a nacjonalizm musi powodowac napiecia.
¨...i¨ ?

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość