Niewazny dowod

Wszystkie tematy związane z wyspą Gran Canaria
Awatar użytkownika
mar.gines
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: pn, 14 wrz 2015, 20:51

Re: Niewazny dowod

Post autor: mar.gines » wt, 6 paź 2015, 11:02

Dzidek pisze: Nadgorliwość gorsza od.....To jest unia i wszystko załatwiasz na dowód,paszport nie jest wymagany,konieczny ani potrzebny.Zresztą faktycznie łażenie po plaży w gaciach,lycrach czy i bez i paszport bo niby nie wiadomo?litości.
Pozdrawiam
Dzidek... jaka nadgorliwość? Czy ja napisałam, że nie załatwisz nic na dowód? NIE. Napisałam, że mimo, iż jesteśmy w Unii, to na wszelki wielki mam przy sobie paszport. Napisałam również, że MOJE sprawy meldunkowe załatwiłam na paszport. Gdybym posłuchała rady tatka albo Agi, niestety pocałowałabym kilkakrotnie przysłowiową klamkę, bo w każdym urzędzie proszono mnie o paszport. Jest jeszcze jedna rzecz o której nikt nie wspomniał, a mianowicie potwierdzenie tożsamości, czyli okazanie drugiego dokumentu przy finalizacji formalności. Tak więc mamy dowód osobisty i paszport, ewentualnie prawo jazdy (jeśli ktoś je w ogóle ma). Tylko błagam, nie zaczynajcie teraz, że nie musieliście potwierdzać. OK wasze szczęście. Ale ja musiałam.
"Mieć przy sobie paszport" nie oznacza, że masz go zabierać na plażę, albo wciskać w lycrowe gacie, gdy jedziesz rowerem... Zaczęło się od spraw urzędowych a jak to zwykle bywa na forach (niestety), kończy się na sprawach zupełnie nie związanych z tematem...
No właśnie! Litości!

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 471
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Niewazny dowod

Post autor: Dzidek » wt, 6 paź 2015, 19:24

Witam
Sorki nie chciałem Cie mar.gines tak urazić....?Po prostu nie mam paszportu tutaj(w sumie to w ogóle nie mam)i nigdy nie musiałem potwierdzać tozsamości 2 dokumentem.


Pisząc nadgorliwość miałem na myśli taki watek z życia jak koleś, w czasach gdy do Anglii na wizy trzeba było wjeżdzać,miał tą wizę i po mimo,że nikt nie żądał jej okazania uparł się,żeby mu sprawdzili...no i został cofnięty...

Proponuje,w celu watkowym,aby każdy załatwiał papiery na dowód i w razie czego nie miejcie paszportu...bo nie musicie.O dziwo miałem kontrolę policji i pan poinformował mnie ,że mam miesiąc na przerejestrowanie...wręczyłem mu pisemko z artykułem i podpora prawną(na promie przy wyjezdzie dają ;D) i pan zamilkł,podziękował i ostrzegł,że policja local lub guardia ciwil mogą mnie tak potraktować i nawet auto zabrać....ważny do końca.Na odjezdne zdążyłem zerknąć na motocykl gdzie jak byk stało guardia cywil...
Tu z biurokracją ciężko bo się ludziska nie znają na tym co robią i tak samo w urzędach...ja to załatwiam na zmartwioną minę i tekst :yo spanisch katastrofe...panie się uśmiechają i połowa papierów mnie omija bo niepotrzebne już,ot tak sierocie pomagają.
Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za złe odebranie...(mina) nie chciałem yo spanisch katastrofe ;D

P.S. A jeszcze tak dla relaksu...to ja uważam,że nie my szczęście a Ty raczej pecha masz z tymi papirzakami ;D ;D ,pozdrawiam serdecznie i naprawdę relaksacyjnie i nie złośliwie ;D ;D smile.
Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

tatko
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 293
Rejestracja: czw, 20 paź 2011, 08:48

Re: Niewazny dowod

Post autor: tatko » śr, 7 paź 2015, 06:39

@mar.gines po prostu źle panią z okienka zrozumiałaś kiedy pani/pan mówi Passaporte ma na myśli dokument który uprawnia Cię do wjazdu i przebywania na wyspach kanaryjskich. Spróbuj choć raz dać dowód i nie tłumaczyć- zobaczysz że zadziała.
To nie jest czepialstwo- chodzi o to zeby nie wprowadzać w błąd użytkowników forum. Być może dla kogoś konieczność jeżdżenia do Polski/ambasady i wyrabiania paszportu to jest spora przeszkoda. Ja również tak samo na początku nosiłem paszporta ze sobą wystraszony że żądają i pokazywałem nawet listonoszce. Potem zobaczyłem że w urzedzie na żądanie passaporte ludzie(niepolskie ludzie ;-) wyciągają zalaminowane coś wyglądające jak dowód i zacząłem drążyc temat- najpierw w banku, potem w urzedach i kiedy mi znajomy policjant wytłumaczył pokazując na dowód że to jest właśnie passaporte to potem już wszędzie. I przez te kilka lat ani razu nie spotkałem się z jakimkolwiek sprzeciwem. A jako że ostatni rok żyłem z paszportem nieważnym więc wiem z dość dużą pewnością że nie był potrzebny.
A na "wszelki wypadek" to sie nifuroksazyd wozi - PASZPORT W EU NIE JEST POTRZEBNY.

Awatar użytkownika
mar.gines
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: pn, 14 wrz 2015, 20:51

Re: Niewazny dowod

Post autor: mar.gines » sob, 10 paź 2015, 01:02

tatko pisze:@mar.gines po prostu źle panią z okienka zrozumiałaś kiedy pani/pan mówi Passaporte ma na myśli dokument który uprawnia Cię do wjazdu i przebywania na wyspach kanaryjskich. Spróbuj choć raz dać dowód i nie tłumaczyć- zobaczysz że zadziała.
To nie jest czepialstwo- chodzi o to zeby nie wprowadzać w błąd użytkowników forum. Być może dla kogoś konieczność jeżdżenia do Polski/ambasady i wyrabiania paszportu to jest spora przeszkoda. Ja również tak samo na początku nosiłem paszporta ze sobą wystraszony że żądają i pokazywałem nawet listonoszce. Potem zobaczyłem że w urzedzie na żądanie passaporte ludzie(niepolskie ludzie ;-) wyciągają zalaminowane coś wyglądające jak dowód i zacząłem drążyc temat- najpierw w banku, potem w urzedach i kiedy mi znajomy policjant wytłumaczył pokazując na dowód że to jest właśnie passaporte to potem już wszędzie. I przez te kilka lat ani razu nie spotkałem się z jakimkolwiek sprzeciwem. A jako że ostatni rok żyłem z paszportem nieważnym więc wiem z dość dużą pewnością że nie był potrzebny.
A na "wszelki wypadek" to sie nifuroksazyd wozi - PASZPORT W EU NIE JEST POTRZEBNY.
Dżizas, Tatko zlituj się...
Marlena

Awatar użytkownika
mar.gines
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: pn, 14 wrz 2015, 20:51

Re: Niewazny dowod

Post autor: mar.gines » sob, 10 paź 2015, 01:21

Dzidek pisze:Witam
Sorki nie chciałem Cie mar.gines tak urazić....?Po prostu nie mam paszportu tutaj(w sumie to w ogóle nie mam)i nigdy nie musiałem potwierdzać tozsamości 2 dokumentem.


Pisząc nadgorliwość miałem na myśli taki watek z życia jak koleś, w czasach gdy do Anglii na wizy trzeba było wjeżdzać,miał tą wizę i po mimo,że nikt nie żądał jej okazania uparł się,żeby mu sprawdzili...no i został cofnięty...

Proponuje,w celu watkowym,aby każdy załatwiał papiery na dowód i w razie czego nie miejcie paszportu...bo nie musicie.O dziwo miałem kontrolę policji i pan poinformował mnie ,że mam miesiąc na przerejestrowanie...wręczyłem mu pisemko z artykułem i podpora prawną(na promie przy wyjezdzie dają ;D) i pan zamilkł,podziękował i ostrzegł,że policja local lub guardia ciwil mogą mnie tak potraktować i nawet auto zabrać....ważny do końca.Na odjezdne zdążyłem zerknąć na motocykl gdzie jak byk stało guardia cywil...
Tu z biurokracją ciężko bo się ludziska nie znają na tym co robią i tak samo w urzędach...ja to załatwiam na zmartwioną minę i tekst :yo spanisch katastrofe...panie się uśmiechają i połowa papierów mnie omija bo niepotrzebne już,ot tak sierocie pomagają.
Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za złe odebranie...(mina) nie chciałem yo spanisch katastrofe ;D

P.S. A jeszcze tak dla relaksu...to ja uważam,że nie my szczęście a Ty raczej pecha masz z tymi papirzakami ;D ;D ,pozdrawiam serdecznie i naprawdę relaksacyjnie i nie złośliwie ;D ;D smile.
Dzidek... ja mam pecha? jakiego pecha? Katę rezydenta dostałam bez problemu. I jak to tutaj się nie znają? Nie wiem na kogo ty trafiłeś w urzędach, ale ja trafiłam na takich urzędników, którzy byli bardzo serdeczni, wszystko wytłumaczyli i pomogli załatwić wszelkie formalności.
Marlena

Awatar użytkownika
Dzidek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 471
Rejestracja: wt, 23 lis 2010, 09:34
Lokalizacja: Polska

Re: Niewazny dowod

Post autor: Dzidek » sob, 10 paź 2015, 10:00

Hejka
mar.gines pisze:Dzidek... ja mam pecha? jakiego pecha? Katę rezydenta dostałam bez problemu. I jak to tutaj się nie znają? Nie wiem na kogo ty trafiłeś w urzędach, ale ja trafiłam na takich urzędników, którzy byli bardzo serdeczni, wszystko wytłumaczyli i pomogli załatwić wszelkie formalności.
No mi chodziło o to:
mar.gines pisze: Próbować to można skoczyć na bungee, a wyjeżdżając za granicę, bez względu na to czy jest się obywatelem Unii czy też nie, należy mieć przy sobie paszport, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy.

Gdybym posłuchała rady tatka albo Agi, niestety pocałowałabym kilkakrotnie przysłowiową klamkę, bo w każdym urzędzie proszono mnie o paszport.

Tylko błagam, nie zaczynajcie teraz, że nie musieliście potwierdzać. OK wasze szczęście. Ale ja musiałam.
No właśnie! Litości!
Chyba,że zle to zinterpretowałem.
Pozdrawiam
Widzisz? Nie widzę...Aaaaaa widzisz

Awatar użytkownika
mar.gines
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: pn, 14 wrz 2015, 20:51

Re: Niewazny dowod

Post autor: mar.gines » sob, 10 paź 2015, 11:25

Chyba,że zle to zinterpretowałem.
Pozdrawiam
Źle zinterpretowałeś.
Marlena

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości