przedstawiam się, jestem rafael

Możesz się tu przedstawić innym użytkownikom i napisać co łączy cię z Wyspami Kanaryjskimi
rafael
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: pn, 3 cze 2019, 06:09

przedstawiam się, jestem rafael

Post autor: rafael » pn, 3 cze 2019, 08:09

Nieco zmartwiony datami ostatnich wpisów ruszam na podbój forum :)

Kilka słów o mnie:
50-latek w dobrym stanie technicznym, przebieg średni, serwisowany, doinwestowany, bez wad ukrytych :)
A teraz poważnie. Mam za sobą zarówno działalność w PL, pracę dla korpo jako konsultant.
Pobyt w Skandynawii wiele mnie nauczył, przynajmniej że klimat tropikalny jest bardziej dla mnie niż ciemności i lody koła podbiegunowego.
Okoliczności życiowe sprawiły że zająłem się szeroko rozumianym rozwojem osobistym w sensie także sportowym i zainteresowań.

Chcę przybyć na GC w czerwcu na pierwszy ogląd, na stałe we wrześniu.
Mam dość szerokie spektrum możliwości zawodowych i hobbystycznych a zatem po kolei.

1.Chcę sprowadzić na GC samolot ultralekki, możliwości + 1 pasażer oraz łącznie do 120kg z bagażem.
Polatam dla siebie i mogę polatać z rodakami na zakupy, z wyspy do wyspy, z turystami w celach zapoznawczo-widokowych.
Mile widziane wskazówki, jeżeli ktoś ma informacje o lotnickach amatorskich, lądowaniu na łące lub plaży,
możliwości eksploatacji "statku powietrznego" ultralekkiego na znakach czeskich OK lub polskich SP.
Nie zawsze są one honorowane w różnych krajach. Nie mówimy o licencji lotniczej PPL(A) tylko tzw. świadectwie kwalifikacji.

Pytanie brzmi: czy ktoś ma info jak załatwić rejestrację samolotu ultralekkiego na znaki hiszpańskie, czy zrobię to na GC czy
w jakimś większym centrum administracyjnym? Czy muszę to czynić w ogóle?
Czy praca w takim charakterze jest legalna na GC jakich wymaga zezwoleń?

2.Mam uprawnienia rekreacji ruchowej w zakresie JOGA (lecznicza, relaksacyjna etc, etc.) Już napisałem do kilkudziesięciu hoteli.
Mogę też umawiać się prywatnie z kimś w hotelu. Polak potrafi. Jakieś wskazówki?

3.Mogę pomóc w zakresie łączności. Jako krótkofalowiec wiem, że istnieją proste i legalne możliwości wykorzystania radia do łączności
na dystansach nawet wielu kilometrów pomiędzy domami pojazdami etc. Im wyżej tym lepiej. Między wyspami, głosowo, bez telefonu komórkowego i internetu, przy niewielkiej mocy i małym użyciu energii.

4.Jestem też ratownikiem WOPR i płetwonurkiem i z tego tytułu jestem zainteresowany wszystkim związanym z wodą.
Swoją drogą, można tam łowić ryby czyli powędkować i z kuszą?

Potrafię coś powiedzieć po angielsku, niemiecku, rosyjsku. Ten niemiecki może się przydać widziałem.

Na teraz kończę i pozdrawiam, rafael

Awatar użytkownika
camilozeta
Administrator
Administrator
Posty: 957
Rejestracja: pn, 22 maja 2006, 02:36
Kontaktowanie:

Re: przedstawiam się, jestem rafael

Post autor: camilozeta » ndz, 16 cze 2019, 22:03

No hej Rafaelu, to prawdziwy z Ciebie czlowiek renesansu widze :)

Niestety nie powiem zbyt wiele na poruszone tematy, ale o ile wiem to wedkowac mozna za bodajze 15 Euro na trzy lata. Cos w rodzaju karty wedkarskiej.

A co do krotkofalarstwa to bawilem sie w CB na dlugie dystanse z 5/8 na dachach. Nastawialo sie anten.

Jezyk hiszpanski przede wszystkim, jesli masz jakies powazne plany. Bierz sie ostro do nauki, co to dla Ciebie :)

Salu2
http://www.camilozeta.com/ - Podróżując przez życie...

Awatar użytkownika
Albercik
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt, 19 lut 2019, 08:40
Lokalizacja: Warszawa/Polska
Kontaktowanie:

Re: przedstawiam się, jestem rafael

Post autor: Albercik » ndz, 10 lis 2019, 11:41

Cześć Rafael!

W prawdzie Ci nie odpowiem na pytania odnośnie rejestracji (choć chętnie się dowiem, jak sam rozgryziesz), ale po przeprowadzce planowanej na najbliższe lata - chcę sprowadzić sobie coś pokroju Cessny 172 albo Pipera Aztec. Tak, wiem, że to latające muzeum, ale na moje potrzeby wystarczy. Problem tylko może być z samym sprowadzeniem, bo o własnych siłach to to nie doleci z kontynentu (za mały zasięg). Na razie zbliżam się do PPLA, potem chcę dorobić IRA i może MEPLA.

Jeśli chodzi o "przewóz osób" to nie wiem dokładnie jak jest przy samolotach ultralekkich, ale przy takich maszynach jak Cessna, czy Piper - potrzebujesz jeszcze CPLA (licencji na wykonywanie przewozów komercyjnych) i to jest wymaganie FAA, więc obowiązuje na całym świecie.

P.S. Z lądowaniem "na trawniku" może być problem, ale to by trzeba było zgłębić lokalne przepisy ochrony środowiska, bo gdzieś słyszałem, że całość wysp jest chyba pod ochroną (tutaj nie jestem pewny, trzeba by popatrzeć). Jeśli chodzi zaś o opłaty lotniskowe to nie odbiegają one od norm europejskich i wynoszą około 40EUR za dobę. Za to paliwo jest niestety sporo droższe (12,30PLN/L), niż na EPWA (9PLN/L) w przypadku 100LL. Co ciekawe - Jet-A wychodzi taniej :)

Awatar użytkownika
camilozeta
Administrator
Administrator
Posty: 957
Rejestracja: pn, 22 maja 2006, 02:36
Kontaktowanie:

Re: przedstawiam się, jestem rafael

Post autor: camilozeta » ndz, 10 lis 2019, 13:36

Albercik pisze:
ndz, 10 lis 2019, 11:41
...chcę sprowadzić sobie coś pokroju Cessny 172 albo Pipera Aztec. Tak, wiem, że to latające muzeum, ale na moje potrzeby wystarczy.
...
Na razie zbliżam się do PPLA, potem chcę dorobić IRA i może MEPLA.
A czemu muzeum? Przeciez to jeden z popularniejszych samolotkow w prywatnym uzytku :) A co to znaczy ze sie zblizasz? Zaczales juz, czy zblizasz sie do podjecia decyzji o zrobieniu? Ja z kolei to raz sie zblizam, raz oddalam. Co juz prawie sie decyduje, to widze ze koszty tak poszly w gore, ze znowu odkladam :)

Salu2
http://www.camilozeta.com/ - Podróżując przez życie...

Awatar użytkownika
Albercik
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: wt, 19 lut 2019, 08:40
Lokalizacja: Warszawa/Polska
Kontaktowanie:

Re: przedstawiam się, jestem rafael

Post autor: Albercik » wt, 12 lis 2019, 08:41

Wiesz, Samolot z początku lat 70' to już jednak trochę muzeum... Widziałem wersje wyposażone (albo raczej: doposażone) w GPS, transponder, a nawet widziałem jedną 172'kę z radarem Dopplera, ale ich ceny były tak zabójcze, że moooocnooo przekraczały mój budżet :( W moim przedziale cenowym będzie to coś, co ma najlepsze czasy już za sobą i kilkaset tysięcy godzin nalotu zapewne...

Co do zbliżania się - zacząłem, ale nie mam czasu i - chwilowo - środków, by skończyć. Najpierw, jak miałem czas, wiatr nie sprzyjał i dmuchało tak, że instruktor przekładał zajęcia. Następnie - nie miałem czasu, a teraz jeszcze mi wyskoczyła niespodziewana inwestycja, która wyssała mój portfel do zera. Wylatałem na razie 8h...

Na szczęście istnieje takie coś, jak X Plane i jak tylko mogę - "latam" w domu, jak rodzina już śpi. O dziwo - lepiej mi idzie latanie dużym Jetem, niż takim małym pyrkadełkiem turbośmigłowym ;) Marzy mi się Cessna Citation III, ale nie mam luźnego $1 mln ;)

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości