Strona 4 z 6

: sob, 10 lis 2007, 19:14
autor: STYRO
juless pisze:
Nie rozumiem jednego, dlaczego robicie tyle zamieszania z tymi narkotykami i odstraszacie innych.

????? Nie wiem kto robi tutaj zamieszanie czy odstrasza innych. Ja przynajmniej nie mam zamiaru nikogo odstraszac i pisze jak jest i to co widze w nocy przez moje subiektywne okulary. Nic wiecej.

: sob, 10 lis 2007, 20:05
autor: Rob
Widze ze dyskusja rowija sie na dobre. To chyba swiadczy o tym ze ludzie potrzebuja rozmawiac, jeszcze raz powtorze rozmawiac a nie moralizowac i pouczac innych. Kazdy ma prawo do swojego pogladu i wypowiedzi i podziwiam Styro za jego szczerosc choc do konca nie wiem jaki jest cel jego wyjazdu na Kanary. Jezeli tylko zarobkowy to twoje podejscie do sprawy jest o'key. Tylko wtedy dlaczego wybrales Kanary, sa lepsze miejsca do zarobienia pieniedzy. Ja mysle ze wbrew pozorom dobrze sie czujesz na Kanarach, i jak sam powiedziales nie masz kompleksu Polaka. Tylko jezeli tak to czy nalezy w tym momencie byc dumnym ze to oni musza miec kmpleksy ? Mysle ze taka rola "pretorianina" bardzo ci odpowiada. Tylko nie sadze zyby ci bylo milo gdybys znalazl sie w miejscu gdzie o Polakach maja takie zdanie jak ty o Kanarkach. Zapewniam cie ze jest wiele takich miejsc na swiecie.

Blagam Styro tylko zeby nie zrozumiec mnie zle. Byc moze spotkamy sie kiedys na Teneryfach i chcialbym abysmy byli w jednym obozie. Jak juz tu kiedys wspomnialem liczba Polakow na Kanarach moze sie znacznie zwiekszyc w przyszlym roku i mysle ze w takiej sytuacji lepiej sie na wzajem szanowac a nie udowadniac sobie kto jest gorszy. Mam nadzieje ze to forum bedzie istnialo jescze dlugo i bedzie nie tylko pomagac ale pokazywac nasz charakter jacy jestesmy w stosunku do siebie i do innych.
Pozdrawiam , Rob

: sob, 10 lis 2007, 20:27
autor: STYRO
Alez Rob - to, ze tu sobie mniej czy bardziej ostro dysutujemy, to, ze mozemy miec poglady totalnie rozne - nie oznacza, ze nie mozemy sie spotkac kiedys przy piwie i porozmawiac. Ja sie tak latwo nie obrazam ;-)

Co do celu wyjazdu - kiedys chyba pisalem - gdybym wiedzial jak jest to pewnie bym sie nie zdecydowal na wyjazd z Madrytu. Z drugiej jednak strony gdybys mnie zapytal czy zaluje, to, cholerka, nie wiem co Ci odpowiedziec. Sa dni, ze strasznie zaluje i pytam siebie co ja robie tu, a sa dni ze nie zamienilbym Kanarow na zadne inne miejsce. Poza tym - zostawic wszystko w Madrycie, stawiajac wszystko na jedna karte tu na kanarach, nie jest latwo zostawic to wszystko i znow zaczynac od zera w innym miejscu. Mieszkanie tutaj tez ma swoje plusy, klimat, widoki, tansze mimo wszystko zycie, wiec widzisz, ze to nie jest tak, ze ja tu jestem nieszczesliwy i ze jest mi zle. Po prostu nie trawie tubylcow i tyle. Wyjazd za kasa tez to nie jest (ten kto mnie zna, wie ze kasa mi - przepraszam za okreslenie - zwisa). Mam siostre w Anglii, mam mnostwo rodziny w USA, bylem w Stanach i jestem pewien, ze tam zylbym na duzo lepszym poziomie ekonomicznym niz tutaj. Zreszta - do Hiszpanii nie emigruje sie, zeby zarobic, bo tutaj nigdy sie niczego nie dorobisz - tutaj sie przyjezdza dla klimatu, stylu zycia, fiesty, siesty itd.

Co do roli pretorianina o jaka mnie posadzasz. Mysle, ze jestes daleki od prawdy. Owszem jestem Polakiem, zawsze nim bede i nigdy sie tego nie wstydzilem. Co nie oznacza, ze mysle, ze jestemy narodem wybranym, jedyna sluszna rasa a wszyscy inni sa be. Powtorze: ja tylko nie trawie tubylcow ;-) i nie ma sie tu co doszukiwac nie wiadomo czego, bo nic wiecej nie ma - ani pychy, ani dumy, ani kompleksow ani nic. Jestem zupelnie normalnym facetem.

Milego weekendu.

: sob, 10 lis 2007, 21:24
autor: Rob
STYRO pisze: Mam siostre w Anglii, mam mnostwo rodziny w USA, bylem w Stanach i jestem pewien, ze tam zylbym na duzo lepszym poziomie ekonomicznym niz tutaj. Zreszta - do Hiszpanii nie emigruje sie, zeby zarobic, bo tutaj nigdy sie niczego nie dorobisz - tutaj sie przyjezdza dla klimatu, stylu zycia, fiesty, siesty itd.
Wielkie dzieki za ten list. Jak wiesz tez wiele podrozowalem i znam troche swiata gdzie mozna by bylo sobie wybrac miejsce do zycia. Ale jak sadze pewnie Ty i ja oraz moze wielu ktorzy zdecydowali sie zyc na Kanarach sa tak naprawde w duszy "glupimi" romantykami.
Nie ma powodu abym ciagna dalej ta dyskusje bo nie mam pojecia o zyciu na Kanarach. Siedze w zimnym Kaliszu gdzie pada snieg za oknem jest jeden stopien ciepla ! ! ! i sobie proboje wyobrazic jak to bedzie. Napewno jak stanie moja noga na Kanarch to bede swoimi opiniami dzielil sie z innymi.
Pozdrawiam wszystkich Polonia Canaris

: sob, 10 lis 2007, 21:32
autor: STYRO
To jeszcze tak - zeby Cie zdenerowac - wczoraj (dzis nie wiem, bo caly dzien przespalem), przedwczoraj i jeszcze wczesniej termometr w samochodzie pokazywal miedzy 27 a 30C, cholerna calima - patelnia straszna.

Mam nadzieje, ze camilozeta wybaczy ten OT.

: sob, 10 lis 2007, 21:36
autor: camilozeta
STYRO pisze:Mam nadzieje, ze camilozeta wybaczy ten OT.
A co ja tu mam do wybaczania? Co ja, straznik jakis poprawnosci topicu, czy co? :-) Sam siedze tu w tych 11 stopniach za oknem, 20 przy kaloryferze
i wspominam Kanary...

Pozdrawiam, Camilo

: sob, 10 lis 2007, 21:47
autor: Rob
STYRO pisze:To jeszcze tak - zeby Cie zdenerowac - wczoraj (dzis nie wiem, bo caly dzien przespalem), przedwczoraj i jeszcze wczesniej termometr w samochodzie pokazywal miedzy 27 a 30C, cholerna calima - patelnia straszna.
Pisz tak dalej a moja zona bedzie jeszcze bardziej przekonana o slusznosci wyboru Kanarow , dla mnie tez to piekna muzyka bo nie pamietam kiedy przespalem caly dzien.

: sob, 10 lis 2007, 22:06
autor: camilozeta
Rob pisze:a nie moralizowac i pouczac innych. Kazdy ma prawo do swojego pogladu i wypowiedzi i podziwiam Styro za jego szczerosc
Czyzby z tym moralizowaniem i pouczaniem to do mnie bylo adresowane? :-) Nie, no daleki jestem od takich zachowan. Nie podoba mi sie tylko takie twarde krytykowanie ludzi, do ktorych swiata sie przyjechalo i dlatego tak polemizuje. Kazdy ma oczywiscie prawo traktowac Kanaryjczykow jak chce, lubic ich lub nie. Tak samo ja mam prawo stawac po ich stronie. Mimo, ze sam widze pewne ich zle cechy, to nie generalizuje i nie uogolniam. Kazdy ma tez prawo porownywac Kanary do Afryki czy Ameryki Poludniowej. Ja odbieram je po prostu jako Kanary i juz.

To samo nie podoba mi sie w Anglii. Niestety i tutaj wielu naszych najchetniej Anglikow by sie pozbylo i krytykuje ich na kazdym kroku, oczywiscie raczej poza plecami. Wielu Polakow wie lepiej jak zyc i z checia nauczyloby tego pozostale nacje :-)

To oczywiscie tylko moje zdanie, nikt nie musi sie z nim zgadzac. Wiem, wiem, znowu prowokuje :-P

Pozdrawiam, Camilo

: sob, 10 lis 2007, 22:32
autor: Rob
camilozeta pisze:Czyzby z tym moralizowaniem i pouczaniem to do mnie bylo adresowane?
Nie bron Boze to nie bylo do ciebie. Napisalem tak raczej aby z gory siebie usprawiedliwic ze wlaczylem sie do tej wymiany zdan i nie chcialbym byc odebrany jako moralizator.

A tak poza tym fajnie bylo ze wszystkimi pogadac.
mam nadzieje ze od czasu do czasu ozywi sie to forum do czerwonosci.

: ndz, 11 lis 2007, 18:41
autor: 100%_cojones
camilozeta pisze:Wielu Polakow wie lepiej jak zyc i z checia nauczyloby tego pozostale nacje :-)
znam takich co najchętniej by zakazali gay parad w Las Palmas :)

: pn, 12 lis 2007, 13:35
autor: juless
camilozeta pisze: Sam siedze tu w tych 11 stopniach za oknem, 20 przy kaloryferze i wspominam Kanary...
A no właśnie, powiedz nam proszę Camilo dlaczego właściwie zamieniłeś to piękne miejsce leżące pod afrykańskim słońcem na deszczową i ponurą Anglię?I jak tam Twoja odporność organizmu na wszelkiej maści anginy i przeziębienia?Czy planujesz nadal zmianę otoczenia czy Anglia została już jako ta "jedyna"?
Pozdrawiam

: pn, 12 lis 2007, 13:44
autor: camilozeta
juless pisze:A no właśnie, powiedz nam proszę Camilo dlaczego właściwie zamieniłeś to piękne miejsce leżące pod afrykańskim słońcem na deszczową i ponurą Anglię?
Nie bede tutaj snul wywodow na temat mojego zycia, bo to nie miejsce na to :-) W mojej sygnaturce jest link do prywatnej strony, kazdy kto chcial wiedziec, juz wie. Nawiazujac do tematu tego watku, na pewno nie wyjechalem z powodu, ze na Kanarach mi sie nie podobalo. Wrecz przeciwnie, raczej prawdopodobne, ze tam wrocimy predzej czy pozniej, kiedy postanowimy osiasc gdzies na stale.

Pozdrawiam, Camilo

Bardzo podoba mi się Twoja wypowiedż....

: wt, 20 lis 2007, 20:16
autor: viola
Bardzo spodobała mi się Twoja wypowiedż ,,KAVA"i w stu procentach się z nią zgadzam.Jestem tutaj od niedawna.Zaledwie cztery miesiące,przyleciałam na Gran Canarie z trojgiem dzieci do męża który pracuje tutaj od stycznia 2007.Przyleciałam i zostaliśmy.Poznałam wielu wspaniałych ludzi ,wielu też z tej drugiej półki.Ci wspaniali to Kanaryjczycy -bardzo pomocni ,mili,spontaniczni i wyrozumiali. Ludzie którzy bez zobowiązań wyciągnęli do mnie pomocną dłoń w celu załatwienia jakichkolwiek formalności związanych z załatwieniem np.szkoły dla dzieci.Błahostka prawda zdawałoby się oczywiście dla kogoś kto mieszka tutaj tak. Ja nie znałam wcześniej hiszpańskiego,tutaj zaczęłam się uczyć w miarę sprawnie mi to idzie.Mój mąż pracuje od wczesnych godzin do wieczora więc jakiekolwiek sprawy są na mojej głowie no i super-teraz. Początek-było różnie.Najgorsze jest to że prosząc o jakiekolwiek informacje Polkę zamieszkałą tutaj prawie dwa lata uzyskałam celową informację wymijającą.Tacy jesteśmy.Może nie wszyscy ale duży procent Polaków jak Ci nie zaszkodzi to Ci nie pomoże.Pomogła mi młoda wspaniała dziewczyna też Polka z pomocą mojej koleżanki Kanaryjki.Obie są bardzo fantastyczne. Z Mayte Spotykamy się często na kawce.Kamila wyjechała na stałe do Polski.Jakiekolwiek informacje uzyskuje właśnie od Mayte.Mamy dzieci w podobnym wieku .Chyba troszkę odbiegłam od tematu .Chciałam napisać że bardzo podoba mi się twoje myślenie.Zgadzam się z Tobą i w pełni solidaryzuję.

Re: Bardzo podoba mi się Twoja wypowiedż....

: śr, 21 lis 2007, 13:48
autor: 100%_cojones
viola pisze:Może nie wszyscy ale duży procent Polaków jak Ci nie zaszkodzi to Ci nie pomoże.
nie, nie :-) błąd :) jak CI nie zaszkodził, to już pomógł :)

Re: Bardzo podoba mi się Twoja wypowiedż....

: czw, 22 lis 2007, 16:55
autor: viola
Tak to prawda jak Ci nie zaszkodził to już pomógł-niezbity fakt. :P Lecąc na Gran Canarie nie spodziewałam się tylu wrażeń.Bardzo nam się tu podoba.Dzieci zaakceptowały nową szkołę po tym jak szkoła je zaakceptowała i przyjęła.Uczą się chętnie.Do szkoły jeżdżą autobusem pomimo tego,że mają blisko co jest dla nich dodatkową frajdą.Zaczynają i kończą lekcje razem chociaż uczęszczają do różnych klas.W obecnej sytuacji wszystko dobrze się układa mam nadzieje że to się nie zmieni.Jesteśmy ubezpieczeni, niema problemów z otrzymaniem obowiązkowych szczepionek które dostają niemowlęta.Mój synek ma 16 miesięcy i dobrze się tu zaklimatyzował. Oby tak dalej ciesze się że jest możliwość czerpania wszelkich porad na forum Polonii Kanaryjskiej.Serdecznie pozdrawiam .Piszcie częściej i więcej... :?: :!: :P