Wspólnik-Wspólniczka

Wszystkie tematy związane z życiem na Kanarach
Awatar użytkownika
Jose
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: pn, 5 wrz 2011, 08:19

Re: Wspólnik-Wspólniczka

Post autor: Jose » pn, 27 lut 2012, 08:14

Witam. To ja winowajca:), Smile ja też miałem już tutaj nie pisać, ale skoro wszyscy mieli nie pisać a piszą to i ja:) co zapewne zdenerwuje nerwowych i obrazi obrażalskich:) ale co mi tam:). Chciałem podziękować tym którzy zrozumieli o co mi chodzi, takich tutaj poszukiwałem. I znalazłem bardzo fajnych trzeźwo myślących "Polaczków" takich jak ja:). Już nie wiem jak napisać, żeby nie obrazić Moderatora, ale bardzo ładnie ujęłaś to Magdalena:):)):) każdy jest mądry ale z daleka. Przyjedź Camilo do Polski i pobądź Polaczkiem, doradzaj jak robić biznes na wyspach będąc tu. Ja nie chciałem tu nikim dyrygować, nie było też roszczeniowych kontekstów. Chciałem poznać operatywnych uczciwych ludzi, Camilo ja nie jestem pasozytem, mam do zaoferowania: doświadczenie, chęci do pracy, determinację, rzetelność, naprawdę bardzo dobre wykształcenie i trochę kasy. Kogoś to boli? Litości ja nikogo nie zaczepiam tylko odpowiadam na zaczepki. Wolicie pracować u kogoś? tyrać na czyjś dobrobyt?? ależ proszę bardzo bo ja już nie. Od kilkunastu lat pracuję na dobrym stanowisku za dobrą kasę, mogę sobie znaleźć pracę w Polsce bez problemu. Ale nie, postanowiłem pracować tylko dla siebie, mam dość bycia trybikiem korporacji. I mam dość Polaczkowatości w Polaczkach i w sobie, dlatego postanowiłem wyjechać z tego kraju bez perspektyw. Widzę że wszędzie jest to samo są różni ludzie ale jak napisał Smile przynajmniej więcej słońca:)):):):). NIe chciałem Ci Camilo kończyć wątku jak napisałem ze to już temat zamknięty, nikt Cię władzy nie chce pozbawić, Twoje forum przepraszam że o tym zapomniałem, ale forum nie założyłeś dla siebie. Stajesz po jednej stronie i nie mozna nic powiedzieć. A temat jest zamkniety szanowny Moderatorze, zamknięty dla mnie bo jedno prawo mam na pewno, nic tu juz nie napisać i na to Twoje złości nic nie poradzą. Przypomina mi się tylko ksiązka Pana Orwella "Folwark zwierzęcy" tam wszyscy byli równi ale niektórzy równiejsi. Pozdrawiam wszystkich.
Polaczkom zostawiam kontakt:)
maciekpolska@op.pl
Smile napisz jak będziesz wyruszać:) jak będę to obgadamy sprawę:)
Magdalena bądźmy w kontakcie.
Polaczek Maciek. :)

Awatar użytkownika
camilozeta
Administrator
Administrator
Posty: 956
Rejestracja: pn, 22 maja 2006, 02:36
Kontaktowanie:

Re: Wspólnik-Wspólniczka

Post autor: camilozeta » pn, 27 lut 2012, 10:05

magdalena 40 pisze:TY jako ze zalozyles ta strone to sie ceni ale tez nie mozesz wciaz krytykowac
Staram się nikogo nie krytykować. Przykro, że moje posty interpretujesz jako krytykę. Czasami ingeruję tam, gdzie ktoś zaczyna robić za duże zamieszanie. Taka moja rola tutaj.

Salu2
http://www.camilozeta.com/ - Podróżując przez życie...

Awatar użytkownika
camilozeta
Administrator
Administrator
Posty: 956
Rejestracja: pn, 22 maja 2006, 02:36
Kontaktowanie:

Re: Wspólnik-Wspólniczka

Post autor: camilozeta » pn, 27 lut 2012, 10:34

Jose pisze:[...]ale forum nie założyłeś dla siebie. Stajesz po jednej stronie i nie mozna nic powiedzieć. A temat jest zamkniety szanowny Moderatorze, zamknięty dla mnie bo jedno prawo mam na pewno, nic tu juz nie napisać i na to Twoje złości nic nie poradzą. Przypomina mi się tylko ksiązka Pana Orwella "Folwark zwierzęcy" tam wszyscy byli równi ale niektórzy równiejsi.
Wiedziałem że nie zmienisz podejścia, ciężko jest przyznać się do błędu. Najłatwiej zamiast tego podokopywać trochę innym, nieprawdaż. Kąśliwe uwagi, mylne interpretacje. Jesteś mistrzem dezinformacji chciałoby się rzec. Choćby zacytowany przeze mnie fragment. To w takim razie po kawałku przeanalizuję to co powyżej napisałeś, bo inaczej się nie da:

Wiem, że forum założyłem dla innych. To nie było bardzo odkrywcze, ale pisząc to próbujesz pokazać innym jaki ze mnie tyran, a to nie prawda, jedyne co nie podobało mi się i dlaczego zainterweniowałem, to obraźliwy ton i słowa Twoich wypowiedzi. Nie obracaj kota ogonem, to nie ja tu rozrabiałem. Zanim ja napisałem było tu już kilku innych użytkowników, oni pierwsi zwrócili Ci uwagę że przesadzasz. Przeczytaj pierwsze posty.

Orwella czytałem, nawet nie tylko folwark. Odnoszenie tego do naszego forum jest kompletną bzdurą. Dlaczego? Widać mnie nie zrozumiałeś, albo tylko udajesz. Napiszę jeszcze raz, ale tym razem po raz ostatni, bo nie mam aż tyle wolnego czasu do poświęcenia na nic nie wnoszące "dyskusje". Zareagowałem tu, bo narobiłeś dymu i poobrażałeś innych, po to tu jestem. Prosiłem Cię o zmianę podejścia, zapoznanie się z forum, ludźmi którzy tu piszą bo swoimi komentarzami trafiałeś jak kulą w płot. Nie zadałeś sobie trudu poczytania forum. Zamiast tego kontynuujesz ataki, teraz na mnie i ciągle mi coś imputujesz. Nie ma równych i równiejszych, znowu spudłowałeś. Są tylko tacy co coś już tu wnieśli i tacy co jeszcze nie. Trzeba było się najpierw trochę postarać a nie od razu próbować zmieniać reguły. A jeśli o mnie chodzi, to nie jestem żądny władzy, nie mam takiej potrzeby, znowu pudło. Każdy może wyrażać tu swoje opinie, nawet sprzeczne z moimi, pod warunkiem że robi to zachowując ogólnie przyjęte normy społeczne i nie łamie regulaminu. To nie jest dzikie forum, na którym ludzie się opluwają i nigdy takim nie będzie.

Okej, nie jesteś pierwszym, który przyszedł się tu trochę poawanturować nie wnosząc zbyt wiele i potem sobie poszedł. Gdybyś był fair, to zreflektowałbyś się po moim pierwszym tu, grzecznym poście, że trochę przesadziłeś i pisalibyśmy sobie tu teraz po przyjacielsku. A tak? Zrobiłeś flame war'a i donikąd nie doszedłeś. Szkoda, wszędzie potrzeba ludzi, którzy wnoszą coś mądrego. Niestety, do tej pory niczego pozytywnego do naszego forum nie wniosłeś. Ja w przeciwieństwie do Ciebie tak. Zbudowałem ten portal, wnoszę za niego opłaty, napisałem wiele artykułów dzieląc się moją wiedzą, napisałem "kilka" postów z poradami, które może się komuś do czegoś przydały. Tacy ludzie jak Ty powodują, że zastanawiam się czy naprawdę warto coś dla innych robić.

Nie chcesz już tu więcej pisać? Ja też nie, inni też wyrazili takie życzenie. Można więc już teraz ten temat zamknąć, co też niniejszym czynię. Starczy już tych kłótni i przepychanek, nie po to jest to forum.

Salu2
http://www.camilozeta.com/ - Podróżując przez życie...

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość