Polonia Canarias

Praca i mieszkanie

Wto, 2006-05-23 23:27 by camilozeta

Praca i zarobki? Nie jest rewelacyjnie. Jeśli nie znasz języka hiszpańskiego - leżysz i nawet angielski Ci nie pomoże. Z językiem jednak uda Ci się coś znaleźć. Nie oczekuj jednak cudów, średni zarobek tutaj to jakieś 800 Euro. Znam tutejsze dziewczyny, które pracują w sklepie za 650. No i najważniejsze w temacie pracy, to że od pierwszego maja 2006 my Polacy możemy tu już pracować legalnie.

Mieszkanie do wynajęcia znajdziesz łatwo, pełno jest ogłoszeń w oknach pustych mieszkań, więc wystarczy że połazisz trochę z zadartą głową, a znajdziesz numer telefonu do właściciela lub pośrednika. Jeżeli powiedzą Ci, że mieszkanie ma trzy pokoje, to według naszego polskiego standardu ma ono cztery. Po prostu salon (nasz stołowy) to dla nich nie pokój. Średnia cena wynajmu dwu - trzy pokojowego mieszkania to ok. 500 Euro na miesiąc. Można znaleźć trochę taniej i trochę drożej. Jeżeli mieszkanie wynajmujesz bezpośrednio od właściciela to musisz zapłacić z góry za jeden czynsz i dodatkowo tak zwaną entradę, czyli po naszemu kaucję w tej samej wysokości co czynsz. Jeżeli mieszkanie jest od pośrednika, to tak jak w Polsce dopłacasz jeszcze jedną bezzwrotną kwotę czynszu.

Jeżeli już wynajmiesz mieszkanie, to może się zdażyć, że będzie ono bez mebli. Dysponując gotówką rozwiążesz to łatwo, sklepy meblowe są co dwie ulice. Jeśli jednak z pieniążkami jest u Ciebie trochę gorzej, to jest też kilka sklepów z rzeczami używanymi. Możesz tam kupić praktycznie wszystkie sprzęty a nawet ubrania. Trzy takie sklepy które znam, znajdują się na ulicach Guanarteme i Pedro Infinito (dzielnica Schamann).

Koszty życia? Za prąd płaci się zależnie od zużycia, ja płacę 50 Euro co dwa miesiące. Za wodę trochę mniej. Żywność jest droższa niż w Polsce, jednak niektóre rzeczy kupisz za podobną cenę czy nawet taniej. Ogólnie więc można powiedzieć, że za wesoło nie jest. Jeżeli pracują dwie osoby, to da się żyć całkiem spokojnie, jednak będąc samemu ciężko będzie związać koniec z końcem. Chyba że uda Ci się wynająć tani pokój. Płaci się za to ok. 150 - 200 Euro na miesiąc.

Czytaj dalej...

szkoda że kanary to taka

Gość   |   Sob, 2007-12-29 16:29

szkoda że kanary to taka lip.ja pracowałem na majorce jako kelner, znam dobrze hiszpański i angielski za 1300 euro.myslałem żeby jechać na kanary bo w zimie na balearach pogoda marna ale widze ze nie ma sensu.

Pielegniarki na W.Kanaryjskich

Gość   |   Sob, 2007-09-15 19:26

a jak jest z pracą pielegniarek(lub opiekunek)?jak kształtują sie zarobki,jaki standart pracy,co z nostryfikacja dyplomu.Czy warto ufac agencjom posredniczacym w wyjeździe do pracy?Czy ktos zna siec szpitali hospiten(www.hospiten.com)

Pielegniarki na W.Kanaryjskich

Gość   |   Pią, 2007-11-02 13:18

na spotkaniu na targach pracy w Warszawie hospiten wyglada dobrze i godny zaufania. Widac ze jest to duza siec i powazna. tak tez wynika z informacji internetowych. Placa mnimalna to 1600 EUR ale mieszkanie trzeba sobie znalezc samemu. Z nostryfikacja zalezy co masz , czy tylko liceum czy licencjat czy magistra. Wtedy zalezy od stazu pracy. Narazie sama staram sie o nostryfikacje i wyjazd na Teneryfy do jednego ze szpitali.

Pielęgniarki na W.Kanaryjskich

Gość   |   Pon, 2007-10-08 21:46

Witam! równiez zastanawiam sie nad wyjazdem do pracy jako pileg na wyspy Kanaryjskie, rownież do sieci szpitalii w hospiten. Jesli chodzi o nostryfikacje dyplomu wszytko robi sie przez ambasade Hiszpańską i jesli spelniasz warunki unijne nie powinno byc problemów.Kontaktowalam sie juz z ta firma w paz jade na spotkanie w sprawie pracy.jesli chesz wiedziec dokladniej cos o dokumentach jaie trzeba zlozyc w Ambasadzie słuze pomoca. mroczna_26@go2.pl

Jak zostac rezydentem lub...???

Gość   |   Nie, 2007-08-05 19:56

Jak zostac rezydentem lub pilotem wycieczki na wyspach kanaryjskich???..........wróciłem z Teneryfyi....zakochałem sie w tych klimatach!!!:)zazdroszczę wam ze mozecie mieszkac w tak pieknym zakatku świata.........a słyszałem ze Gran Canaria jest jeszce piekniejsza od Teneryfy:)

Jak zostac rezydentem lub...???

Gość   |   Pią, 2007-11-02 13:25

I co dowiedziales sie jak zostac rezydentem lub pilotem wycieczek na Teneryfach. Tez chetnie podjal bym taki kierunek pracy na wyspach. Czy trzeba miec ukonczony kurs rezydenta w Polsce ? Czy takie kursy sa honorwane w Hiszpanii ? Czy ktos ma na ten temat wiedze ?

Rezydenci i piloci wycieczek!!!

Gość   |   Pią, 2007-08-03 19:49

Bardzo prosiłbym Cię o informacje jak możan znaleźc pracę na Kanarach jako rezydent lub pilot wycieczki???ile taka osoba zarabia ???Wróciłem z Teneryfy i jestem zachwycony :)

Teneryfa

Gość   |   Pon, 2007-04-23 14:42

To jeszcze raz ja, może jakby ktoś mógłby mi pomóc to podaje meil: danielwocaw@wp.pl pozdrawiam

Teneryfa

Gość   |   Pon, 2007-04-23 14:39

witam, czytając ten post ucieszyłem się że ktoś tak dobrze przedstawił pracę i mieszkanie na kanarach. Ja bardzo chciałbym wyjechać na Teneryfę, akurat kończę studia, znam angielski ale nie znam hiszpańskiego dlatego szukam pomocy. chciałbym tam pracować i uczyć się jednocześnie języka. pozdrawiam

Praca na teneryfie

Gość   |   Wto, 2007-08-14 08:39

Czesc,
w rejone Los Cristianos i Las Americas, wystarczy twoj angielski zeby znalesc parace,
Pozdrawiam
Iza

praca

Gość   |   Wto, 2008-03-04 17:41

czy masz jakies namiary na polskie firmy lub posrednikow pracy jesli ktos posiada takie informacje na gran canari lub teneryfie prosze o odpowiedz moj meil.. kamaftutkubana@wp.pl

z iza sie nie zgodze ze

Gość   |   Sob, 2007-10-20 17:40

z iza sie nie zgodze ze wystarczy angielski najwazniejszy jest tam Hiszpański wiem bo szukałam pracy a angielski i niemiecki to dodatek mile widziany

:)

Gość   |   Czw, 2007-03-01 19:29

Witam:) Wraz z rodziną chcemy w wakacje przeprowadzić się na wyspy. Mam dopiero 19 lat i z zawodu jestem kelnerką.Bardzo zainteresowała mnie twoja stronka.Czytając ten post troszkę się zaniepokoiłam zarobkami na wyspach..Czy orjentujesz się może jakie są mniej wiecej zrobki jezeli chodzi o pracę kelnera w restayracji czy w jakimś barze..
Pozdrawiam.
Samanta

Zarobki

Gość   |   Sob, 2007-03-24 21:34

Witam
moj znajomy mieszka juz od 5 lat na Gran Canarii i pracuje tylko jako kelner. Ostatnio pracowal w Meloneras no i zarabial okolo 1300-1500 Euro z napiwkami, no ale Meloneras to dzielnica bogatych turystow, poza tym pracowal prawie calymi dniami i tam naprawde duzo bylo do roboty.

Wiele mysli ze jezeli wyjada na Wyspy Kanaryjskie lub inny kraj gdzie slonce swieci to beda mieli sie cudownie. Plaza, slonce, imprezy itd, a tam trzeba tak samo ciezko pracowac jak i w innych krajach.

Fakt jest, zarobki sa mniejsze niz np w Niemczech lub w Holandii ale pracowac trzeba tu i tu.

Pozdrawiam
karolina

zarobki?

Gość   |   Nie, 2007-03-25 22:28

1500 euro , to niezly zarobek.Niezla pensja.Oczywiscie zalezy ile sie wydaje na inne historie..W krajach skandynawskich ludzie zyja bardzo skromnie i kazdy grosik na bank zanosza.Polacy jak sa za granica, to juz mysla , ze na wszystko moga sobie pozwolic. Nie wazne ze musisz duzo pracowac,masz inna alternatywe? Nie jestes w Polsce,nie te czasy.Zostan na Gran Canaria,odkladaj pieniadze , ustaw sie i zobaczysz jak Ci bedzie dobrze.Pozdrawiam,zycze szczescia.

Re: :)

camilozeta   |   Nie, 2007-03-04 12:42

Z tego co wiem to nie placa duzo, jakas pensja minimalna, czyli ok. 600 Euro, ale dorabiasz sobie napiwkami, pewnie drugie tyle. Zapytaj na forum.

PRACA I MIESZKANIE

Gość   |   Sob, 2006-10-14 15:02

BYŁAM NA TENERIFE 4M-CE(WRÓCIŁAM 2 KWIETNIA) LEDWO DAŁAM RADĘ NIE ZWARIOWAĆ... WYSPA JEST PIĘKNA I JAKO TURYSTA CHCIAŁABYM ODWIEDZAĆ JĄ CZĘŚCIEJ. TUBYLCY CZYLI SĄSIEDZI I LUDZIE KTÓRZY MIESZKAJĄ W LAS MARETAS BYLI FANTASTYCZNI ALE MOŻE OD POCZĄTKU....WYJECHAŁAM TAM ŻEBY PRACOWAĆ (POŚREDNICTWO URZĘDU PRACY) W TZW. FINKACH GDZIE UPRAWIA SIĘ POMIDORY TA UPRAWA TO ISTNE ŚREDNIOWIECZE W POLSCE PRACOWAŁAM WIELE CZASU W SZKLARNIACH I MYŚLAŁAM ŻE JUŻ GORZEJ BYĆ NIE MOŻE... A JEDNAK, W ŻYCIU TAK CIĘŻKO NIE PRACOWAŁAM ZARABIŁAM NAJWIĘCEJ 508 EURO Z CZEGO NA MIESZKANIE Z CZTEREMA KOBIETAMI WYDAWAŁAM 150 E(KAŻDA Z NAS)DO TEGO RACHUNKI I JEDZENIE Z TRUDEM ODŁOŻYŁAM NA BILET LOTNICZY DO KRAJU....ALE NAJGORSZE BYŁO TO JAK NAS POLAKÓW TAM TRAKTOWANO PRACOWAŁYŚMY PO ŚREDNIO 11 GODZ A PŁACONO NAM ZA 7 I TO NIE ZAWSZE BO JAK NASZ PRZEŁOŻONY MIAŁ ZŁY DZIEŃ TO OBCINAŁ 1 GODZ CAŁEJ GRUPIE....WYZYSK PONIŻANIE I NIC LEPSZEGO NIESTETY Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA NIE MOGĘ POWIEDZIEĆ... WIEM JUŻ NA PEWNO ŻE NIGDZIE ZA GRANICĘ JUŻ NIE WYJADĘ DO PRACY....

witam

Gość   |   Wto, 2008-03-04 17:44

daj mi namiary na ta firme z teneryfy chetnie im pokazalbym jak sie pracuje...lub obojetnie jakie namiary do pracy moj meil.kamaftutkubana@wp.pl

a moj kuzyn zaskarzyl pracodawce w Irlandii i wygral

Gość   |   Nie, 2007-12-16 14:26

mojemu kuzynowi w irlandii placili 1 euro mni j niz wynosila sawka minimalna .. poszli nie do urzedu pracy ale do urzedu imigracyjnego i zadzwonili do ambasady i jakiegos zwiazku zawodowego tam dostali kontakt do prawnika ktory zajmuje sie takimi sprawami i po 3 tygodniowym procesie pracodawca poszedl na augode i slono im doplacil..

.. przepisy prawa uni europejskiej bardzo dobrze chronia prawa imigrantow problem Canarów jest tak że nie jest to zbyt duze skpisko ludzi i pewnie brakuje osługi prawnej dla imigrantów

a szkoda bo wszystko zalezy

Gość   |   Wto, 2007-11-27 16:51

a szkoda bo wszystko zalezy od ludzi

praca i mieszkanie

Gość   |   Pią, 2007-07-27 16:34

to kutas ten przelozony ale to co piszesz to swieta prawda bo niektozy mysla ze na kanarach to jest raj i nic wiecej ha ha ha jak masz troche szczescia to idzie wytrzymac ale nie ma to jak w domu ja mieszkam na lanzarote i pracuje w hotelu i niezle sie musze narobic zeby cos zarobic ciaoooo

praca

Gość   |   Czw, 2007-05-31 10:46

hej ja też byłam na teneryfie w pracy 4 miechy ,miałam dosłownie to samo a moze my pracowałysmy razem jak masz na ime bo ja aga.tez mieszkalam w las maretas z 4 kolezankami ,i to co napisałas to jakbys pisała o mnie .jak chcesz pogadac o tej pracy to pisz smiało,ale ja jeszcze chce tam jechac bo nie zdazyłam wszystkiego zwiedzic bo do pracy to raczej nie ,teraz mozna jechac poodpoczywac.pozdrawiam aga z kalisz.podaje nr.gg 901893.

No to się nadziałaś na

camilozeta   |   Nie, 2006-10-15 09:18

No to się nadziałaś na wykorzystywacza. Odpowiedziałem Ci tutaj.

niestety nasze skargi

Gość   |   Wto, 2006-10-17 14:28

niestety nasze skargi pisemne jak i ustne nic nie zmieniły urząd pracy nie podołał zadaniu mimo że to jak tam było mamy udokumentowane choćby zdjęciami .... posiadamy umowy o pracę podpisane przez firmę {sad beige \ mieszcvząca się w san isidro} umową o pracę z której "pracodawca" stosował się jedynie do tego że mamy obowiązek pracować nic poza tym a teraz gdy już jestem w POLSCE mam ich w nosie, fakt, długo tego nie zapomnę ale też przy każdej okazji przestrzegam ludzi o tym że to że pracujesz legalnie za granicą nie jest wszystkim warto sprawdzać to bardzo dokładnie albo ubezpieczyć się na ewentualność szybkiej ewakuacji z takiego miejsca.....czyli mam na myśli aby mieć ze sobą pieniążek na szybki powrót a nie tak jak ja musiałam tyrać żeby zapracować na bilet, jest też kwestia myślenia że mówisz sobie nie może być przecież aż tak żle i mówisz sobie w przyszłym miesiącu musi być lepiej.....nic bardziej błędnego....jeśli od razu nie traficie do normalnego pracodawcy to znikajcie z tamtąd nie czekajcie bo będzie lepiej ----tylko się rozczarujecie pozdrawiam ps.jeżdzijcie na wakację na Tenerife albo pracować do restauracji lub hoteli to wyspa turystyczna tam chyba można lepiej zarobić niż przy uprawie czegokolwiek;)