Motorem na Wyspy Kanaryjskie...droga do marzeń

Możesz się tu przedstawić innym użytkownikom i napisać co łączy cię z Wyspami Kanaryjskimi
Primislao
Gość
Gość
Posty: 2
Rejestracja: wt, 29 wrz 2015, 15:55

Motorem na Wyspy Kanaryjskie...droga do marzeń

Post autor: Primislao » wt, 29 wrz 2015, 17:18

Witam Was serdecznie. Było to kilka lat temu, gdy postanowiłem zamieszkać na południu. Wypowiedziałem umowę i na sezon letni wyprowadziłem się na grecką wyspę Rodos. Po zakończeniu letniej przygody wróciłem do biurowej pracy ale nie potrafiłem już się w niej odnaleźć...zapadłem na chorobę znaną wielu z Was. Południe. Wymarzyłem sobie Wyspy Kanaryjskie jako miejsce gdzie chciałbym zamieszkać na dłużej i zacząłem naukę języka potem przypadkiem trafiłem na to forum i czytałem perypetie Camilo jak i o przygodach użytkowników Forum. Niestety, zaczął się kryzys na południu i mój plan utknął choć nie na zawsze gdyż tak się potoczyło moje życie że wyjechałem do Amazonii w której spędziłem dwa lata. Dużo by gadać i chętnie opowiem więcej a nadchodzi taka okazja bo właśnie jestem w drodze na wymarzone Wyspy Kanaryjskie choć z tego co można poczytać nieco przygnębione kryzysem ekonomicznym. Nie jadę zarobkowo choć nie powiem, chcę jak najdłużej zagościć i będę rozglądał się za pracą w turystyce albo innych usługach gdzie mogą się przydać moje umiejętności. Mam dyplomy z dobrych szkół ekonomicznych ale biznes i pieniądze nie są moim priorytetem...owszem interesuje mnie ekonomia ale tylko na poziomie zrównoważonego rozwoju (ostatnią zimę spędziłęm w Indiach na stypendium z blisko 50 narodowościami z najbiedniejszych krajów świata). Współpracuję z fundacją zaangażowaną w te tematy i w jakiś sposób czuję się społecznikiem aktywistą. Ostatnie lata byłęm zaangażowany w region Am.Pld (rózne wolontariaty i projekty w tym ekoturystyka wśród Indian) do której doprowadziło mnie marzenie o "Kanarach" ale postanowiłem wrócić i spełnić marzenie któe zapoczątkowało moją dość krętą historię. Aktualnie znajduję się u przyjaciela pod Barceloną i naprawiam motor którym do Was jadę. Tak tak, jestem nieco szalony ;)

Piszę do Was nieco chaotycznie bo i warunki mam dość partyzanckie... chciałbym zintegrować się Polonią kanaryjską. Jeśli wszystko pójdzie wg planu to w ciągu miesiąca wjadę motorem na prom do Gran Canarii. Może ktoś pomógłby mi w taki sposób bym mógł zostawić motor i rzeczy pod opiekę w czasie gdy zająłbym się formalnościami w urzędach i poszukiwaniem pracy. Na początku będę chciał też pojeździć po wyspie i jak najbardziej miłoby było spotkać się z mieszkańcami w tym oczywiście Polakami z różnymi przeżyciami i doświadczeniami. Barterowo odwdzięczę się niegłupimi opowieściami z drogi na Wyspy która w moim przypadku trwa 7 lat :)

Pozdrawiam Was. Primislao albo jeśli wolicie po indiańsku Viento del Norte

Awatar użytkownika
camilozeta
Administrator
Administrator
Posty: 936
Rejestracja: pn, 22 maja 2006, 02:36
Kontaktowanie:

Re: Motorem na Wyspy Kanaryjskie...droga do marzeń

Post autor: camilozeta » wt, 29 wrz 2015, 19:51

Hej

No niezła droga naokoło, przez Amerykę i Indie, nie mówiąc już o Grecji. Powodzenia.

Salu2
http://www.camilozeta.com/ - Podróżując przez życie...

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość