Ja też zakochałem sie w samych wyspach, choć spotkała mnie tam przykrość w postaci nieuczciwego pracodawcy(Viktora Rozalesa Gonzalesa z Telde) i jego pośrednika Sławka Rabalskiego. Za uczciwą pracę otrzymaliśmy ( figę z makiem ), jednak mnie to nie zniechęca i nadal szukam pracy na wyspach, a zwłaszcza na Gran Canarii. Nie jestem romantykiem lecz widoki i ocean przyciąga mnie jak magnes. Samo żucie i ludzie mieszkający tam są wspaniali, dlatego postanowiłem wyjechać z kraju w którym są możliwe wszystkie absurdy tego świata. Następnym powodem jest to, że chciałbym uczciwie pracować i za tą pracę mieć płacone godne pieniądze. Teraz tęż mam pracę i nie jest wcale taka najgorsza( jestem magazynierem z jednej z największych firm w kraju), ale oprócz tego pracuję jeszcze na czterech etatach. Najbardziej w samym wyjeździe na stałe przeszkadza mi moja małżonka, ale myślę że dlatego bo tam nie była. Jednak myślę, że jak dobrze pójdzie, to w tym roku jeszcze ją tam zawiozę na mały wypoczynek i jak zobaczy na własne oczy wyspę i mieszkających tam ludzi to zmieni zdanie. Mam jeszcze na Gran Canarii kilku znajomych, którzy ze mną pracowali i tam pozostali. Dlatego jeszcze przez nich chcę załatwić sobie uczciwą pracę, choć mówi się wszędzie o Polakach, że za granicą najgorszym wrogiem dla polaka jest inny polak. Jednak jestem niepoprawnym pesymistą i wieżę że to nie prawda. Dziękuję Marek
może pomożesz mi w znalezieniu pewnej pracy?
Ja też zakochałem sie w samych wyspach, choć spotkała mnie tam przykrość w postaci nieuczciwego pracodawcy(Viktora Rozalesa Gonzalesa z Telde) i jego pośrednika Sławka Rabalskiego. Za uczciwą pracę otrzymaliśmy ( figę z makiem ), jednak mnie to nie zniechęca i nadal szukam pracy na wyspach, a zwłaszcza na Gran Canarii. Nie jestem romantykiem lecz widoki i ocean przyciąga mnie jak magnes. Samo żucie i ludzie mieszkający tam są wspaniali, dlatego postanowiłem wyjechać z kraju w którym są możliwe wszystkie absurdy tego świata. Następnym powodem jest to, że chciałbym uczciwie pracować i za tą pracę mieć płacone godne pieniądze. Teraz tęż mam pracę i nie jest wcale taka najgorsza( jestem magazynierem z jednej z największych firm w kraju), ale oprócz tego pracuję jeszcze na czterech etatach. Najbardziej w samym wyjeździe na stałe przeszkadza mi moja małżonka, ale myślę że dlatego bo tam nie była. Jednak myślę, że jak dobrze pójdzie, to w tym roku jeszcze ją tam zawiozę na mały wypoczynek i jak zobaczy na własne oczy wyspę i mieszkających tam ludzi to zmieni zdanie. Mam jeszcze na Gran Canarii kilku znajomych, którzy ze mną pracowali i tam pozostali. Dlatego jeszcze przez nich chcę załatwić sobie uczciwą pracę, choć mówi się wszędzie o Polakach, że za granicą najgorszym wrogiem dla polaka jest inny polak. Jednak jestem niepoprawnym pesymistą i wieżę że to nie prawda. Dziękuję Marek