Z tego co widac to zarobki na Kanarach moim zdaniem sa wrecz tragiczne. Zastanawiam sie nad przeprowadzka na Kanary, ale jak czytam: 650, 800 itp to przeraza mnie to. Pracuje w Irlandii jako zwykly robol i nigdy nie zarobilem miesiecznie mniej jak 3.000-4.500eu i to jest norma. No, ale widocznie cos za cos tylko, ze ciezko podjac decyzje slyszac o takich tragicznych zarobkach...
Stary na której ty budowie pracujesz ze zarabiasz 4500 euro. nadgodziny skończyły sie dosyć dawno temu. Nawet w czasach boomu powiedzmy ok. 4 lata temu ( mieszkam w ire lat 6 ) zarobić na budowie 4500 euro jako robol chyba było niezwykle cięzko. Moi koledzy fachowcy zarabiali 2700 do 3000. Nie kituj nie kituj
Z tego co widac to zarobki
Z tego co widac to zarobki na Kanarach moim zdaniem sa wrecz tragiczne. Zastanawiam sie nad przeprowadzka na Kanary, ale jak czytam: 650, 800 itp to przeraza mnie to. Pracuje w Irlandii jako zwykly robol i nigdy nie zarobilem miesiecznie mniej jak 3.000-4.500eu i to jest norma. No, ale widocznie cos za cos tylko, ze ciezko podjac decyzje slyszac o takich tragicznych zarobkach...
Stary na której ty budowie pracujesz ze zarabiasz 4500 euro. nadgodziny skończyły sie dosyć dawno temu. Nawet w czasach boomu powiedzmy ok. 4 lata temu ( mieszkam w ire lat 6 ) zarobić na budowie 4500 euro jako robol chyba było niezwykle cięzko. Moi koledzy fachowcy zarabiali 2700 do 3000. Nie kituj nie kituj